Lubię ten film ze względu na kilka fajnych tekstów, dość przekonywującego Jacka Federowicza, grające tam Tajfuny (mowa o graniu na instrumentach i w filmie) i kilka innych muzycznych zdarzeń, choć absolutnie nie działa na mnie ani taniec, ani śpiew Bohdana Łazuki. Jeśli ktoś chce poznać lub przypomnieć sobie jak...
...gdyby ktoś się zastanawiał skąd Glennski z "Groovekojada" wziął sampla "Idź, sam oddaj zaliczkę Koszajtisowi, ja mam ochotę obejrzeć przedstawienie..." do utworu "Panie kierowniku" to mu podpowiem - Z "Kochajmy Syrenki" właśnie (kurcze, jak odmienić ten tytuł? Bo teraz to wyszło tak jakby tytuł był "Kochama...
Nie wiem jak wy ale w dzisiejszych czasach ten film wypada bardziej metaforycznie i wręcz magicznie. Jest rejestracją świata absurdalnego, bardzo dziwnego i zarazem ..... rzeczywistego - istniejącego na prawdę. Teraz widać dopiero niezwykłość tych czasów. Wcale nie głupiutki ten film - raczej oglada się go z ulgą że...
więcej...taka niby pogodna komedia z Łazuką (śpiewa) i Federowiczem (mówi, czasem podśpiewuje) Historia z czasów rywalizacji Bigbitu kontra reszta Polskiego Przemysłu Rozrywkowego. Głupiutka aż miło, ale jest parę scen 'do uśmiechu'. Zawiera trochę dziwnych obyczajow PRL'u, typu wykupywania przez dyrektorów Zakładów Na...