To mógł by być dobry film gdyby nie:
- złe dialogi - bardzo złe
- zła gra aktorska - jeżeli można to nazwać grą aktorska
- Nicolas Cage ( w tym filmie)
Film obejrzany z ciekawości - strata czasu
Nie sugerować sie plakatem ani opisem .
Pierwsza scena i "gra aktorska", że tak powiem twarzą, gościa w okularach jest wizytówką czego możemy spodziewać się w dalszej czesci filmu. Nicolas to juz lepiej w jakims serialu moglby grac.
Po tym jak babka naparza w klawiaturę można stwierdzić co to będzie za hit............
A czego się spodziewać po filmie, któy zaczyna się od dokonywania przelewów na liczne konta, a polega t na tym, że siedzi panienka i stuka w klawiaturę, kiedy coś tam się ładuje właśnie - widzimy na ekranie pasek ładowania - a ona stuka, a przelewy idą, a to do tego banku, a to do innego, ona stuka w klawiaturę dalej - po co stutka nie wiem, ale stuka, gostek w gustownym gajerku, który w remizie wywarłby wrażenie, mniejsze jego okulary, ale mniejsza o to. Ale w tym szaleństwie jest metoda, bo trudno potem mieć do kogo innego pretensje, niz do siebie, przecież reżyser wyraźnie pokazał na wstępie o co gra idzie.