The Colour of Magic

3 godz. 9 min.
6,9 8 524
oceny
6,9 10 8524
2 947
chce zobaczyć
{"rate":4.0,"count":2}
{"type":"film","id":453831,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Colour+of+Magic-2008-453831/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Kolor magii
  • SzEwCzU ocenił(a) ten film na: 3

    Od pewnego czasu czytam po kolei wydawane książki z serii "Świat Dysku".
    Przełamałem się w końcu i obejrzałem film Kolor Magii na podstawie pierwszej i drugiej książki i jednym słowem mogę stwierdzić, że jest to totalna MASAKRA. Beznadziejny film!

    Weźmy na przykład część pierwszą na podstawie książki "Kolor Magi":

    - Gdzie podziały się trolle z gospody, które ochraniały kupca? Zastąpiono je jakimiś krasnalami! Ogólnie całość w strasznym skrócie przedstawiona.
    - Gdzie podział się troll górski, który staną na drodze Rincewinda i Dwukwiata?
    - Gdzie do cholery jest scena, w środku dębu z nagimi driadami, które chciały zabić Rincewinda?
    - Najgłupsza scena, gdy Dwukwiat wybiera drogę do Smoków a nie do groty!
    - No i gdzie podział się Bohater Cohen, który im przez dłuższą część książki towarzyszył i uratował ich z groty po obudzeniu zła a potem walczył z braćmi Smoczej Księżniczki?
    - No i właśnie scena w krainie smoków - Wszystko tam na opak.
    - Tak samo jak brak trolla wodnego, który to uratował bohaterów przed spadkiem z krawędzi i sceny w jego chatce na wyspie + przylot magów nienawidzących wody.

    Film beznadziejny, odradzam fanom książki. Ocena 3 za kreację Rincewinda i fajną muzykę. Szkoda, naprawdę szkoda, bo książki mają naprawdę potencjał. Jak ktoś tutaj gdzieś napisał, powinien za ekranizację zabrać się TIm Burton.

  • BILLYBATSON2004 ocenił(a) ten film na: 6

    SzEwCzU Oryginał zawsze lepszy. Swoją drogą często lubię najpierw obejrzeć filmową adaptację, a dopiero później oryginał. Wtedy nie ma zawodu, a wręcz przeciwnie - zawsze jest przyjemnie czytać coś sto razy lepszego, od choćby niezłego filmu.

  • Agrzego ocenił(a) ten film na: 5

    SzEwCzU Tu nie chodzi nawet o to, że scenarzysta nie trzyma się dokładnie książki, ta ekranizacja odarła rewelacyjne dzieło z tego co tam było najciekawsze: z humoru, mądrości, satyry z otaczającego nas świata. Została zwykła bajka, jedna z tych, które przyczyniają się do opinii, że fantasy i fantastyka (albo raczej fantastyka, bo głosiciele takich sądów nie rozróżniają) to tylko jakieś bzdury o krasnoludkach i czarach. Ten film da się obejrzeć, ale ten kto go obejrzy nie znając Pratchetta, na pewno książki już nie przeczyta.

  • Agrzego '' Ten film da się obejrzeć, ale ten kto go obejrzy nie znając Pratchetta, na pewno książki już nie przeczyta.'' -A jednak jest chociaż w jednym przypadku odwrotnie, bo ja po obejrzeniu produkcji nabrałem ochotę na książkę .