Taki fajny świat, kolorowy, magiczny, pocieszny, ze śmiercią za pan brat. Dobra gra aktorska, scenografia, plenery, nawiązania do dorobku kultury, humor, przygody, ludzkie przywary... i to wszystko do siebie jakoś fajnie pasuje. Radość, że aż 3 godziny można było pobyć w tym świecie.
Zaznaczam, że nie czytałam...
Coś mi nie pasuje w tym , ze w filmie Rincewind gdy zostaje usunięty z NU twierdzi , ze studiuje tam już 40 lat... jest to jedne z wielu nie dociągnięć , jednakże temat jaki podjęto jest strasznie trudny. Myślałem , że nigdy nie wyjdzie ekranizacja jakiejkolwiek książki Pratchetta , wydawało mi sie to nie wykonalne ....
więcejMuszę przyznać, że jestem zawiedziony, Wiadomym jest, że książka lepsza jest od filmu prawie
zawsze, ale tu przepaść jest wielka. Przynajmniej ja czytająć Prachetta widziałem wszystko
zupełnie inaczej, lepiej. Nie podobała mi się gra aktorów, zwłaszcza Trymona. Rincewind też
wypadł słabo. Choć oddać ten klimat i...