Ponoć teraz w polskiej mowie jest dużo angielskich sloganów od obciachowych nazewnictw typu sweet focie i innych, których nawet nie zapamiętałem, jednak z prostym tłumaczeniem mamy problem -- coś za dużo tu celebrytów i z D krytyków.
-----Film Był na swoje czasy rewelacyjny kiedy jeszcze Rap był rapem, Eazy-E rymował...
Dużą wartością tego filmu jest motyw przymusowego zderzenia dwóch różnych światów- narwanej młodości i siły rutyny. Widzimy, jak upływające dekady służby, ilość złapanych bandytów, czy przejechanych radiowozem kilometrów wpływa na podejmowane decyzje, schemat myślenia, temperament.
Obrazki tej gorszej strony LA...
Dla mnie to jest "Training day" 15 lat temu. Super film. Szkoda, że nie oglądałem go wcześniej. To jest kolejny scenariusz traktujący o murzynach z gett Los Angeles. Dwa gangi Crips i Bloods, które się nawzajem wybijają. I tu dwóch partnerów z LA PD chcą coś zmienić. Z jakim skutkiem? trzeba obejrzeć. Można porównać...
więcejMogliby skrócić go o przynajmniej te 30 minut. Całe 2 godziny to męczarnia. Jedynie jeśli ktoś lubi takie klimaty gangów murzyńskich i latynoskich to może czuć coś podczas oglądania. Jak dla mnie jednak to męczarnia była. Nie lubię takich klimatów z gangami, ćpaniem i rapem w tle. Właściwie jedyne co mnie powstrzymało...
więcej