Tom (Jensen Ackles) powraca do swojego rodzinnego miasteczka. Jest to akurat dziesiąta rocznica masakry, która wydarzyła się w dzień Walentynek i pochłonęła życie 22 osób. Mężczyzna zamiast cieszyć się z powrotu w rodzinne strony, zostaje oskarżony o popełnienie serii tajemniczych morderstw, a jego dawna dziewczyna Sarah (Jaime King) wydaje się być jedyną, która wierzy w jego niewinność.
Rok temu oglądałem wersję z lat 80, teraz zabrałem się za remake. Chociaż uwielbiam slashery i gore to uważam, Krwawe Walentyki 3D za straszny gniot. Od czego zacząć? Scenariusz to poziom typowy dla marnego slashera- banalny, kiczo waty, przewidywalny, pełen idiotyzmów, sztampowych postaci i dialogów. Aktorstwo też...