Kuro-obi

2007 1 godz. 35 min.
7,5 230
ocen
7,5 10 230
106
chce zobaczyć
{"type":"film","id":461133,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Kuro-obi-2007-461133/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Kuro-obi
  • ExtremeSpeedDK ocenił(a) ten film na: 8

    dla osób, które trenują sztuki walk lub po prostu interesują się kulturą Japonii. Film ma dla mnie wartość bardzo osobistą, gdyż sam trenuję Karate Shotokan od 7 lat,( amatorsko Jeet Kune Do i Muai-Thai od 1 roku, także amatorsko) W wielu filmach o sztukach walk nie widziałem przesłania płynącego z filmu, a nawet gdy owe było, to nie było ono dość zprecyzowane. W prawie żadnym filmie nie widziałem filozofii sztuk walk, może w filmach Bruce'a Lee było to jedynie widoczne. Większość zprowadzała się do mordobicia, zemsty, wyrównania rachunków- wszytko byle nie poruszać filozoficznego aspektu sztuk walk i aby film uzyskał jak największą oglądalność-sprzedaż. Do tego super wybuchy, latanie i 50 kopnięć zanim bohater wyląduje:P.

    Wracając do filmu, Kuro Obi (jak by ktoś szukał to także "Black Belt" lub po polsku "Czarny Pas") ukazuje aspekt sztyk walk, których osobiście nauczyłem się ćwicząc Karate w moim klubie, a mianowicie, że ucząc się Karate lub ogólnie sztuki walk uczymy się jak unkiać konfrontacji i jak NIE UŻYWAĆ przemocy. To bardzo ważne, bo Karate zostało stworzone do czynienia dobra i pokoju. Dla przykładu styl Shoto-kan oznacza "szum wiatru wśród sosen". Nie będę Wam zdradzał treści fabuły, lecz mogę zaznaczyć, że w filmie będzie widoczne rozróżnienie pomiędzy dwoma bohaterami, z któych jeden kroczy dobrą, a drugi złą ścieżką.

    Film grąco polecam dla wszystkich!
    Zachęcam do podzielenia się Waszymi opniami i odczucaimi z filmu.

  • marscorpio ocenił(a) ten film na: 5

    ExtremeSpeedDK Też masz problemy. Mam nadzieję, że tak poza tym oglądasz ambitniejsze kino.

  • marscorpio heheh dokładnie ... właściwie chciał się chyba pochwalić ile lat trenuje.. .i dorobił do tego ideologię :)

  • ExtremeSpeedDK no to żeś dokopał .. 7 lat treningu chyba nie przeszło bez uderzeń. a może ja się mylę ale ..cóż
    Karate zaadoptowane w Japonii od zawsze było sztuką walki, nie miało nic wspólnego z unikaniem jej

    Sam styl walki bez broni bardziej pochodzi z chin..przeniesiony do Japonii wszedł na agresywna formę... tak przy przy okazji wspomniany bruce lee też nie miał wiele wspólnego z filozofią :)

    oczywiście jest to filozofia życia i jest to też sztuka walki ...z braku możliwości posiadania broni
    jednak w chinach pozostało filozofią ...źle ... drogą życia a w japonii już nie

    a wspomniany bruce lee stworzył swoją wersję kung-fu ... choć ta nazwa też jest nieco myląca ale dziś używana i ja zamerykanizował.. .nie było w niej wiele filozofii właściwie to prekursor KickBoxungu takie uliczne Kung Fu ... dać w mordę jak najskuteczniej i tyle ... i tym jest też karate zazwyczaj ...japończycy chcą być efektywni i odarli ta sztukę walki z filozofii.

    oczywiście następne pokolenia robiły to samo stad KickBoxing czy KravMaga przy czym jedno zaadaptowano do ulicy drugie dla wojska ..z czasem też sie wymieszją .. już to robią

    chcesz filozofii potrenuj Tai Chi ale nie dorabiaj ideologi do czegoś czego nie ma , i możesz od razu przejść do KarateCombat ...czyli wersji wojskowej