nie wiem, o czym tam gadają, ale jestem urzeczony - zwłaszcza wysokim kontrastem czerni i bieli, zahipnotyzowanymi obliczami ludzkimi i podskórnymi szaleństwami wyczekującymi spodziewanego sygnału z centrali. ten sygnał w końcu nadejdzie, w iście wampirycznym geście na chwilę przed ściemnieniem, zapowiadając długą i...
więcej