Naprawde całkiem niezły i jeżeli nie ma sie innej klasyki do wyboru to Ladda Land jak najbardziej ujdzie, szkoda tylko ze pod koniec prawie usnelam. Stanowczo za długi, rozwlekał się ten koniec w czasie. Poza tym trzyma w napięciu :)
Mam ochotę obejrzeć ten film. Uwielbiam azjatyckie kino grozy, nie tylko japońskie i koreańskie, ale i tajskie. Kino, w którym jest dużo niedopowiedzeń, szukania między wierszami powoduje, że najbardziej boję się czego nie widzę.
Ten film jak najbardziej spełnia wyżej wymienione warunki :). Miłego seansu zatem