Obejrzałem 3/4 filmu nic się nie dzieje. Główny bohater tylko rozkminia kto mi pije wodę z butelki przy łóżku. Zmarnowany czas.
Może pomogłyby mu egzorcyzmy ? Niby coś go straszy ? Po 90 % filmu dalej widzę ciemność ;) ogólnie strata czasu ... Może mu odbiło bo za dużo oglądał mediów głównego ścieku ? Oglądanie chyba widza bardziej męczy niż tego głównego bohatera...