pomimo że niektórzy zaliczają film do nieco nudnawych i ckliwych, ja uważam że był rewelacyjny, wydusił ze mnie nawet łzy :)))
Ot, lekko trącąca myszką treść bez większego polotu, ładne zdjęcia, kilka sytuacji, w których można się uśmiechnąć i wszechobecna wielka miłość.
Co nie zmienia faktu, że ogląda się nawet miło, ale nie pozostawia żadnych głębszych wrażeń ni przemyśleń, poza ogólnie znanymi. Można, ale nie trzeba, z marszu...
bardzo fajnie zrobiony film:) w sam raz na niedzielne popołudnie:) A Amanda wyglądała w tym filmie
zjawiskowo...chyba dopiero po tym filmie przekonałam się do jej "specyficznej" urody:)
Jestem właśnie po seansie tego filmu i musze powiedzieć, że początkowo podchodzilam do
niego z duzym dystansem, jednak niepotrzebnie! Film jest przepełniony pozytywną energia, piękna
muzyka i obrazami. Scenariusz wzrusza i jesli o mnie chodzi bawi. Po filmie pozostał mi dobry
smaczek i ochoty na bruschette z...
Była scena, w której Sophie i Charlie leżą na trawie i recytują fragment (?).Ktoś wie co to za wiersz?
No i cóż począć z tym filmem... strasznie ckliwy... do tego przesłodki... typowe kino dla nastolatek... fabuła banalna... wszystko bardzo łatwo przewidywalne... no ale kurcze... oglądało się całkiem przyjemnie... lekko... miło... wiem, że film niewymagający... po prostu słaby... no ale mi się podobało. Wstrzymuję się z...
więcejpomysł ciekawy, wykonanie banalne, nudne i nieciekawe. ostatnie 30 minut filmu przewinęłam, bo czułam jedynie zażenowanie (cytowanie "romea i julii", scena na balkonie). cukierkowi aktorzy, przewidywalna fabuła. jedynie piękna i klimatyczna włoska sceneria "ratowała" film.
nie polecam.
film bardzo fajny, ale scena końcowa gdy Charlie wchodzi na balkon do Sophie jest jak dla mnie przekolorowana :p
Bardzo cieszyłam się na ten film, ale okazał się wielkim rozczarowaniem. Poza piękną Toskanią w tle, nie ma w nim nic ciekawego. Historia jest banalnie prosta i niczym nie zaskakuje. Niektóre sceny są wręcz śmieszne w swojej banalności i przewidywalności (jak choćby scena końcowa). Bardzo jestem zaskoczona, że ten film...
więcejWidziałam ten film po raz pierwszy w wieku 15 lub 16 lat. Zdecydowanie mnie nie zachwycił. Teraz jest zupełnie inaczej- po 15 latach ten film jest naprawdę piękny. Poza tym dzisiaj, w czasach AI, netflixa i niesamowitej poprawności politycznej, praktycznie nie ma takich filmów. Na dodatek te Włochy- jestem tu 5...
Bardzo krótko, niestety, ale zdążyliśmy zobaczyć dom Julii. Wchodząc przez bramę po lewej stronie mija się sklep z pamiątkami, który wyleciał z kadru filmu. Słynna ściana po prawej jest pusta. Nie ma żadnych listów, ponieważ cała historia została wymyślona tylko na potrzeby filmu. Balkon Julii jest zaskakująco maleńki....
więcej