Liverpool (2008)

Farrel, pięćdziesięcioletni mężczyzna, po latach spędzonych na morzu, postanawia wrócić do domu. Wraca do Ziemi Ognistej, położonej najdalej ... czytaj dalej

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły, dlatego prezentujemy opis. Możesz go dodać.

zdjęcia

(11)

Dla zaznajomionych z twórczością Alonso "Liverpool" nie będzie wielkim zaskoczeniem. Ten sposób narracji, koncentracja na nic nieznaczących szczegółach i angażowanie widza w twórczy proces mieliśmy już okazję poznać podczas seansu "Los muertos". czytaj dalej

zdaniem społeczności pomocna w: 67%
pokaż:
 
$related.related Nieves Cabrerajako: Nieves Cabrera Trujillo
$related.related Giselle Irrazabaljako: Giselle Irrazabal Analia
$related.related Juan Fernándezjako: Juan Fernández Farrel

Farrel, pięćdziesięcioletni mężczyzna, po latach spędzonych na morzu, postanawia wrócić do domu. Wraca do Ziemi Ognistej, położonej najdalej na południe prowincji Argentyny, by odwiedzić matkę, o ile ta jeszcze żyje... Ostatnie 20 lat Farrel spędził na morzu, prowadząc życie nihilisty – pił, żeby zapomnieć, płacił kobietom, żeby z nim spały, nie miał żadnych przyjaciół. Kiedy dociera do rodzinnego domu, okazuje się, że matka rzeczywiście jeszcze żyje, ale jej kontakt ze światem jest już znikomy. Jednak w domu jest jeszcze jedna bardzo bliska mu osoba, o której istnieniu nie wiedział...

recenzje użytkowników

Na razie nikt nie dodał recenzji tego filmu. Możesz być pierwszy! Dodaj swoją recenzję.

pozostałe informacje o filmie
Liverpool

muzyka:
zdjęcia:
 
oceń twórców
dystrybucja:
AP Manana
studio:
  • 4L
  • Black Forest Films
  • CMW Films
(więcej...)
inne tytuły:
(więcej...)
  • Zdjęcia do filmu kręcono w Ushuaia (Argentyna).
  • Okres zdjęciowy trwał od lipca do sierpnia 2007.
  • Czepiacie się, spluwaczki paskudne!

    Wam w głowie tylko głupawe komedie i płytkie kino akcji! A ja, dzięki temu filmowi... jak to ująć... dotknęłam absolutu... Film mnie wciągnął, pochłonął po prostu, przetrawił i wypluł... nie jestem już tą samą osobą! Przeżyłam katharsis, nirvanę, błogostan... Bo, bo... w końcu wiem w ...

  • hmm...

    • autor: tnowak13
    • 2010-01-09 00:37:06 +0100

    Nie jest to ani komedia ani dramat...jest to dramatycznie nudny film. Ja rozumiem robić film bez scenariusza ale ile mozna patrzeć jak koleś się ubiera, je, znowu ubiera, pali papierosa itd.Ten film nie ma zupełnie nic do pokazania, nie ma w nim żadnych sensownych dialogów no a przede wszystkim jest... nudny.Ja ...

  • Uwielbiam

    • autor: karusek
    • 2008-12-13 01:34:36 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 10

    Kolejny wspaniały film wspaniałego reżysera! Błagam tylko, jeśli komuś nie odpowiada ten typ kina, niech nie pluje na niego bezmyślnie, bo film jest trudny w odbiorze. Warto przeczytać recenzję zamieszczoną na tej stronie. Ja gorąco polecam, a dla tych co z Alonso mają pierwszy raz do czynienia -oglądajcie z ...

    1
  • Taniec na rurze jest ciekawszy

    • autor: La_Pier
    • 2010-08-07 06:04:10 +0200

    Co oglądamy przez większość filmu? Bohater pociąga z gwinta, a następnie je jakąś potrawę. A później? Znów sobie popija i znów coś spożywa. W końcu, idzie sobie w diabły, ale nawet wtedy ten okropny film się nie kończy. Alfred Hitchcock powiedział kiedyś: "Film to życie, z którego ...

  • Może za dużo oglądam...

    • autor: walosz
    • 2010-10-18 04:18:32 +0200

    Mi się w sumie podobał. Dobry film dla kogoś trochę znudzonego kinem. Całkiem ładnie nakręcony. Co prawda nie się nie dzieje, ale stosunkowo krótko, bo tylko przez około godzinę. Zupełnie bez konkluzji, ale to trochę jak u braci Cohen. Dałem chyba dychę za wejście do kina i nie żałowałem. ...

zobacz wszystkie tematy na forum

twórcy strony zobacz więcej

Cieszymy się, że Ty też masz łeb pełen filmów i chcesz podzielić się swoją wiedzą z innymi.
Niniejsza strona została utworzona dzięki takim jak Ty! Najwięcej treści dodali:

Dowiedz się więcej o