Albo to był jeden z gorszych filmów jakie widziałam. Na siłę "jakiś", chcący bardzo mocno być "inny i głęboki".
Tak naprawdę to pusta bańka udająca, że dotyka trudnego tematu w niekonwencjonalny sposób.
Nudna opowiastka o nudnych osobach, z miałka fabułą.
Ludzi gdzieś zamykają, zmieniają w zwierzęta, wybierają najgorsze możliwe sposoby na dobieranie w pary, koleś ucieka i siedzi w lesie.. nie da się tego obejrzeć i nie ziewać.