Nie zaprzeczę, film dobry, a nawet bardzo, ale dziesiątki nie postawię z tego względu, iż jest nudny. Owszem, jest bardzo wartościowy, wzruszający, wręcz genialny, ale niestety nudny. To moje zdanie.
Gancarczyk - błyskotliwy, Feldman - mistrzostwo świata. Pozostali - rewelacyjni. Oj, rzadko kiedy
ogląda się rodzimą projekcję z taką przyjemnością.
Film genialny. Aktorstwo najwyższej klasy.Roman Gancarczyk , Ś.P. Krystyna Feldman bije pokłony... Dziekuję.
Chodź często zdarza mi się dać 10/10, tutaj daję 9/10, ponieważ scenariusz zbyt mało chwytający za serce, jednak kreacja Nikifora - rewelacyjna. Moim zdaniem jedna z najlepiej zagranych ról w polskim kinie. Co ciekawe, dla Feldman był to debiut, jeżeli chodzi o rolę pierwszoplanową. Moje wyrazy uznania.
w muzie.Bije na głowę wszystkich facetów,którzy wcielali się w role kobiet.Dozgonna wdzięczność za Nikifora.
Film całkiem niezły, a rola Krystyny Feldman i ujęcia polskich gór kapitalne :)
Troszkę nudna fabuła ale tak to już zwykle bywa w tego typu filmach biograficznych.
To że Krauze umie kręcić filmy to już wszyscy wiedzą ale do tego ta niesamowita gra aktorska Feldman (RIP), po prostu wrażenia nie do opisania. POLECAM!!!
Witam:)
czy ktos pomoże?? Od dwoch dni szukam muzyki z filmu. Chodzi o temat ktory przewija sie
przez caly film. Przyjemne dla ucha, spokojnie dźwięki. Choć jeszcze raz móc je usłyszeć ale
bez oglądania filmu(choć był bardzo dobry).
jak podobała się państwu końcówka....film mimo że trochę za długi to wysoko go oceniam...gdy usłyszałem Niemena wybuchnąłem śmiechem..:)
Babka z "kiepskich" na miarę oskara za najlepszą rolę męską :D brawo!! Jak najbardziej pozytywnie :D
Nie znam się na sztuce, mimo, iż przez kilka miesięcy byłam z nią "związana". Twórczość Nikifora doceniam za kolorystykę. Do czasu obejrzenia filmu postać Nikifora Krynickiego była mi znana tylko ze słyszenia. Po obejrzeniu filmu zapoznałam się bliżej zarówno z artystą jak i jego pracami. Zafascynowała mnie historia...
więcejRozumiem, że można pomylić ze sobą nazwiska "Magdalena Celówna" i "Magdalena Cwenówna", ale ktoś kto wpisał Magdalenę Cwen(ównę) jako odtwórczynię roli gospodyni Nikifora nie widział chyba filmu, bo te panie cokolwiek różnią się od siebie?!