Szalony naukowiec, dr Wachenstein wymyślił sobie, że za pomocą laboratoryjnych sztuczek, pary kabli i bateryjki zbuduje sobie naturalnych rozmiarów T-Rexa. Zabawka ta była imponująca, ale nieżywa. Dopiero, kiedy wszczepił jej mózg zaczęły się problemy, bo w T-Rexie zakochała się atrakcyjna nastolatka.
Serio, warto sobie to zobaczyć, bo trudno uwierzyć że ktoś mógł naprawdę nakręcić coś takiego... można się pośmiać z kretyńskiej fabuły, żałosnych efektów specjalnych albo właściwie ich braku (pomimo że w tym filmie występuje dinozaur), żenujących i obleśnych żartów i innych rewelacyjnych scen, na które jedyną reakcją...
więcej