Ani zły, ani dobry,

Animacja pierwszorzędna. A sam scenariusz, no cóż mocno przekombinowany. Końcówka to
zdecydowanie zbyt wiele zagrożeń i nieszczęśliwych zbiegów okoliczności i przekombinowane
zakończenia po to aby zakończyć historię happy endową puentą. Zresztą same pomysły też są
nieco zadziwiające, - dzieciaki nie są obecnie amebami i wiedzą, że na Marsie nie ma szans na
przeżycie chociażby chwili bez kombinezonu, że ciężko dolecieć na Mars w przedziale
rakietowym, itp. Naturalnie pytanie do jakiej publiczności ten film był adresowany...

2

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię