Między wierszami

The Words

2012 1 godz. 36 min.
7,3 53 502
oceny
7,3 10 53502
25 241
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":2}
{"type":"film","id":617120,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Words-2012-617120/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Między wierszami
  • dongwidon ocenił(a) ten film na: 5

    film konstrukcyjnie słaby - scenariusz jest banalny a dialogi siermiężne. Główny jego atut to znani aktorzy, którzy niestety nie mają dość dobrego materiału, aby się wykazać. Film momentami wchodzi w estetykę harlekinów ( zwłaszcza opowieść, która stała się asumptem do napisania książki jest ckliwa i nie przekonuje, że na jej bazie można było stworzyć genialną książkę), postacie są płaskie przez to, że połączono trzy historie i nie sposób rozwinąć motywacje poszczególnych bohaterów. Na plus Irons, no ale to za mało żeby polecić ten film.

  • nawieczor ocenił(a) ten film na: 5

    dongwidon Pełna zgoda ale słaby efekt końcowy jest związany ze złym doborem aktorów oraz ze złą reżyserią.
    Cooper grał jakby był w przerwach od zdjęć Silver Linings Playbook.
    Saldama kompletnie przesłodzona postać w tej parze (nie było widać chemii, która trzymała by ich razem przez tyle czasu). Zły wybór aktorki i zle prowadzenie w czasie zdjęć.
    Para Ben Barnes i Nora Arnezeder Celia o wiele bardziej wiarygodna, można uwierzyć w ich historię mimo nakreślenia jej grubą kreską.
    Jeremy Irons, szarżujący i krzyczący histerycznie o tym, że "ukradziono mu życie" był kompletnie niezrozumiały. Miał być tragiczny a wyszedł na przegranego z własnej winy.
    O co chodziło pomiędzy postaciami Dennisa Quaid'a i Olivi Wilde jest parę ciekawych postów i ja przyznaję że nie wiem po co rozbudowano ten wątek. Do klimatu melodramatu w filmie, pasowała by hipoteza o nieznanej córce szukającej korzeni ale nie z takim zakończeniem.
    Ogólnie film poprzez źle skonstruowane postacie i scenariusz, słaby.

  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    dongwidon Mam podobne odczucia w kwestii historii, która posłużyła za kanwę ukradzionej powieści. Jakoś nie zauważyłem w tym mocy. W relacji postaci Claya i tej Danielli byłą natomiast taka intrygująca psychomachia o zabarwieniu erotycznym. To podobało mi się najbardziej.