Najbardziej lubię takie filmy, które na czas seansu pozwalają zupełnie zapomnieć o bożym świecie, a kilka dni po obejrzeniu wciąż po głowie chodzą dialogi, rozbrzmiewa muzyka. Myślisz o bohaterach, o ich relacji, o podjętym temacie. Towarzyszy Ci poczucie, że właśnie obejrzałeś coś wyjątkowego, skierowanego właśnie do...
więcejGra aktorska wg mnie niewygórowana. ludzie mają w głowach jakis stereotyp wariata i jeżeli aktor dziwnie się porusza, troche pokrzyczy, porobi dziwne miny (lub jak w przypadku głównego bohatera - postawi sobie włosy), to ma to znaczyc, że świetnie wcielił się w postac psychicznie chorego. Ten film to zlepisko różnych...
więcejMilla Jovovich była naprawde zajebista w tej roli i może dlatego że tak dobrze zagrała to ja nie potrafie rozgryść tej postaci. Mam mniej więcej portrety psychologiczne wszystkich postaci uchwycone nawet tom tom ale jej nie. Kim ona była co zwykłą dziwką, wariatką czy po prostu kobietą która chce żeby ją uwarzano za...
więcejMam wielki dylemat z tym filmem – nie jest to wielkie kino, wielu stwierdzi, że to kino zwyczajnie złe, przy czym będą mieć częściowo rację. Mnie też z początku odrzucił (miałem go aż ochotę zjechać), ale minuta za minutą oswajał mnie coraz bardziej, po to, bym wreszcie się w nim bezgranicznie zakochał...
I wtedy...
Czemu skoczył?? Ponieważ spełnił swoje marzenie.. Eloise :) i chciał zakończyć swoje życie właśnie tą chwilą, kiedy był szczęśliwy.. spełnił swoje marzenie i nie miał po co żyć :)
Wątpie, że to były wyrzuty sumienia..
Dokońca nie wiadomo czy on zabił syna Goldkiss'a.. Może sam skoczył.. A presja otoczenia i...
O gustach się nie dyskutuje, nie zamierzam z nikim wchodzić w żadną pyskówkę. Mogę tylko powiedzieć, że po obejrzeniu tego filmu wieczorem, drugi raz obejrzałam go z samego rana. Trafił w mój gust bezbłędnie, dlatego oceniłam 9/10. Historia jest nietuzinkowa, w domu pełnym szaleńców, najbardziej szalonym okazuje się...
więcejNiestety. Chociaż oddać trzeba, iż ma świetną ścieżkę dźwiękową i czasami naprawdę niezłe
momenty. Ale co z tego, skoro przedarcie się do tych tak ulotnych chwil oznacza mozolne babranie
się z ledwo strawialną resztą. Przykro mi, bądź co bądź tak niezwykły film o wcale ciekawym
klimacie, ocenić na taką marną notę...