O "Mission" można powiedzieć jak z kiepskiej serii zrobić fajną serię. A o Bondzie jak z fajnej serii zrobić kaszanę dla tzw artystycznych dziwaków. Bond jest jak niedawna reprezentacja Hiszpanii mimo że niby zwycięska to ciężko oglądać i człowiek ziewa po 40 minutach. A Mission jest jak gra Niemiec gol za golem akcja...
więcejNie chcę moralizować nikogo, ale 6,9 to zdecydowanie krzywdząca nota za tak dobry film. Od trzeciej części włącznie seria jest po prostu świetna - akcja i klimat wypadają fenomenalnie i mają swój własny styl, kiedy to filmy z Bondem nie są w stanie sprostać marce, wpadając w coraz większy dołek, tak seria Mission...
Miałem okazję obejrzeć ten film wczoraj i jestem pod wielkim wrażeniem:) Film rewelacja! Od samego początku aż do końca cały czas jest akcja, coś się dzieje, co rzadko się spotyka ostatnio we filmach.Na prawdę polecam, może nie jest to ambitne kino, ale jak ktoś lubi filmy z akcją to się nie zawiedzie:) Chyba oprócz 1...
więcejJak dla mnie film bardzo dobry. Totalny rozpierdziel w niektórych momentach ;) A pana Pegga i J.Rennera chętnie bym zobaczył w jakieś komedii ;) ubawiłem się przy niektórych scenach z udziałem tych panów. No i nowa w obsadzie Rebecca ferguson moim zdaniem poradziła sobie świetnie, chętnie zobaczyłbym ją w ewentualnej...
więcejKilka razy śmiałem się od niedorzeczności, więcej razy od głupoty + 3 razy miałem opad szczęki od pomysłowości, jednak jak myślę jakie miliony poszły na ten film, to autentycznie szkoda mi tej kasy. Oczywiście, że Impossible, Cruise, kawał kina na poziomie, ale mogli się choć trochę utrzymać w ziemskich realiach....
Przed wielkim ekranem usiadłem nastawiony sceptycznie, zwłaszcza, że
dzień wcześniej zafundowałem sobie seans poprzedniej, niezupełnie niemożliwej misji - i paradoksalnie, to właśnie dzięki temu już po dwu kwadransach filmu, nie miałem wątpliwości że wzór, na mocy którego
poziom mojego zadowolenia jest wprost...
bardzo dobre kino, moim zdaniem poszło bardziej w stronę filmu sensacyjnego niż akcji, dla mnie te rozwiązanie genialne, choć wiadomo producenci przyzwyczaili nas do rozwalanki na całego, a tu proszę wszystko stonowane na swoim miejscu, na jak najlepszym poziomie, świetnie się to ogląda, wiadomo Tom cruse jak sie już...
więcejJeśli zdążyliście zapomnieć, dlaczego Tom Cruise od trzydziestu lat należy do arystokracji Hollywood, prolog nowego "Mission: Impossible" szybko wyleczy was z amnezji. Bez pomocy kaskaderów i speców od efektów specjalnych gwiazdor zalicza sprint na płacie startującego airbusa, a potem uczepiony włazu wznosi się półtora...
więcejJednak muszę z zaskoczeniem przyznać, że nowe MI podobało mi się bardziej od nowego Bonda (którego też fanem nie jestem). Ciekawe ile osób tak ma? O ile ten drugi był sztywny i nierówny, o tyle w tym pierwszy sporo zwykłej zabawy i jakby wszyskim bardziej zależało. Mniej dłużyzn, większy nerw i szaleństwo. Lepiej...