Mniejsze zło

2009 1 godz. 49 min.
6,0 8 977
ocen
6,0 10 8977
3 828
chce zobaczyć
{"rate":5.75,"count":4}
powrót do forum filmu Mniejsze zło
  • - Kamil przez cały flm paraduje w jeansach Wranglera, zaś jego ojciec trzyma w barku Ballantines'a, jest kimś wysoko postawionym, jednak czy takie produkty naprawdę były dostępne w tamtym okresie ?? (pomijam meble)
    - kiedy Kamil wychodzi z uczelni po tym jak usłyszał propozycję "nie do odrzucenia" przez szklane drzwi wyjściowe widać dwóch robotników w odblaskowych pomarańczowych kamizelkach, pytanie j.w.
    - udający szybowiec pacjent zabiera mu z paczki większość papierosów, potem gdy częstuje nimi lekarkę papierosów jest dużo więcej
    - kiedy Kamil idzie ulicą gdzieś po 3/4 filmu na ulicy widać opla kadeta na czarnych rejestracjach, takie samochody jeździły wtedy w Polsce ?
    - krany w łazience, w której Kamil rozmawia z panem starszym (a ten odkręca wodę by uniemożliwić podsłuch), w PRL były chyba tylko krany kurkowe...

    film dobry - 7/10, Gajos pierwsze skrzypce, jednak co mnie raziło - Kamil prawie nic nie napisał ani nie zdziałał za wiele a przedstawiony jest jak niemal Borewicz albo 007, w prawie każdej scenie pije alkohol albo zalicza kobiety, no nie bardzo mi to podeszło ;)

  • W_B_B__Beaver Do Twojej listy dorzuciłabym jeszcze rolety (czy tam żaluzje) jakie miał w mieszkaniu. :D

  • Caroline_9 O powyższym braku dbałości o szczegóły pisąłem w swoim wątku.
    Przez to właśnie film mi się nie podobał zbytnio.

  • Caroline_9 no i klosz z ikei w mieszkaniu Aktorki(Cielecka)

  • Caroline_9 Witam
    Ja oglądając film po jakimś już czasie byłam mocno ubawiona wpadkami kostumowymi. Już mi się nawet nie chciało liczyć. Szczęśliwie nie wszyscy zauważają takie szczegóły. Na przykład koleżanka, z którą byłam na seansie w ogóle tego nie widziała dopóki jej nie pokazałam. Ja widzę niestety takie szczegóły (choć trudno to nazwać szczegółem!) Film przez to tracił na wiarygodności. Zwłaszcza, że wcześniej widziałam Wszystko co kocham gdzie szczegóły scenaografii i kostiumowe były dobane idelanie i dzięki temu tworzyły opowieść i klimat. Więc dysonans duży:)

  • W_B_B__Beaver Nie oglądałam filmu, ale przeglądając galerię zdjęć od razu rzuciły mi się w oczy te iście PRL-owskie krany w łazience! xD (toż ja mam takie w domu od dwóch lat dopiero ;P)

    Co do żaluzji to... hmm, może w PRL-u ktoś przy kasie posiadał takowe w mieszkaniu. Na pewno były już z początkiem lat 90. Ale i tak jeszcze wtedy stanowiły "oznakę prestiżu" :D (lub dowód na posiadanie 'cioci' w Ameryce).

  • smagliczka1 fakt - przeoczyłem rolety, o ile pamiętam to na początku lat 90 w mało którym oknie widziałem żaluzje...że o roletach nie wspomnę, ale opcja z ciotką w Kanadzie w sumie ma sens

  • BlaKcThrone ocenił(a) ten film na: 3

    W_B_B__Beaver Niestety kuriozalne wpadki scenograficznie skutecznie popsuły mi seans filmu, zamysł scenariusza interesujący, ale wykonanie jak to w Polsce. In plus W. Pszoniak. Analogia z por. Borewiczem pijącym i zaliczającym kolejne panienki celna, przeca Arciuch czy Cielecka to imho czołówka pięknych twarzy polskiego kina, swego czasu B. Cieślak w jednym odcinku "zaliczał" Szapołowską, Pacułę i Głąbczyńską-Komorowską;-))

  • BlaKcThrone Zgadzam się! Scenografia popsula bardzo wiele. To az niewiarygodne ze tak mozna olewac widza! Nowoczesne krany, Wranglery (moze ktos wtedy takie nosil?) i to mieszkanie Cieleckiej jak z katalogu Ikei: fioletowa sciana i ta lampka! (potafie ja rozpoznac bo mam identyczna). Nie wiadomo tez ile czasu uplywa pomiedzy poszczegolnymi scenami i skad bohater ma takie znajomosci w srodowisku solidarnosciowym. Widz jest poinformowany, ze opublikowal kilka wierszy a potem czas sie rozlazi. Gajos genialny, Arciuch fatalna, Szyc troche rozczarowuje. Ale najbardziej rozczarowuja "dwa ru...anka" wypowiedziane przez radosna poetke. Zenada. Skoro to jest jeden z lepszych filmow tegorocznego festiwalu w Gdyni, to jakie sa te najgorsze????

  • sunshine_be ocenił(a) ten film na: 6

    martrix fakt-film całkiem całkiem, tylko razi właśnie ten brak dbałości o szczegóły i przez to trochę źle się go oglądało. ale poza tym ok 6/10

  • W_B_B__Beaver Przyszło mi do głowy, że ta niedbałość o szczegóły (peerelowską lampkę przecież bardzo łatwo znaleźć) może być celowa. Puszczamy oko do widza: analogie do współczesności itd.

    Co do żaluzji i Wranglerów to bym nie przesadzała, znajomi z odpowiednimi kontaktami mieli je już w latach 80.

  • Esseillt no wiesz mnie nawet dzisiaj nie stać na Wranglery :P

  • popo_fw ocenił(a) ten film na: 8

    W_B_B__Beaver No właśnie ! Pierwsze oryginalne dzinsy Rifle kupowałem się za 7 bonów dolarowych (1 bon 70 zł) czyli za 500 zł przy średnim zarobku ok 2500 zł na początku lat 70 tych . Wranglery były później i kosztowały może dwa razy drożej ale za schyłkowego Gierka zarabiało się już ok 5 tys zł.

  • marcela_g ocenił(a) ten film na: 6

    W_B_B__Beaver dodałabym jeszcze niesamowicie irytujące nowoczesne tabliczki z nazwami ulic (takie czerwono-niebieskie), które w Warszawie sa dopiero od kilku lat:/ bez jaj, trudno mi uwierzyć że aż tak ciężko było kręcić w miejscach w ktorych nie bylo takich plakietek albo przesunac ujecie o pol metra :/ bardzo, bardzo irytujący fakt. Jak ktoś wyżej napisał, ja to odczuwam jako taki troche brak szacunku do widza, jakby rezyser myslal ze jestesmy idiotami. ogolnie pomysl filmu mi sie podobal ale scenografia BARDZO duzo zepsula

  • marcela_g miejmy nadzieję, iż to przypadkowe gafy, bo wierzyć się nie chce, że reżyser o takim nazwisku nie zwrócił na tyle rzeczy uwagi

    a Wranglery stoją obecnie od 200 zł w górę :P

  • W_B_B__Beaver "miejmy nadzieję, iż to przypadkowe gafy, bo wierzyć się nie chce, że reżyser o takim nazwisku nie zwrócił na tyle rzeczy uwagi" - co za bezsens. ;)

  • hopnger wybacz, że to zdanie jest zbyt inteligentne, biję się w piersi :)

  • W_B_B__Beaver Zbyt inteligentne? nadużywasz chyba tego słowa.
    powinno być raczej:
    "miejmy nadzieję, iż to NIEprzypadkowe gafy, bo wierzyć się nie chce, że reżyser o takim nazwisku nie zwrócił na tyle rzeczy uwagi"
    Bo dopiero wtedy zdanie ma sens. Gdyby to były faktycznie gafy to by oznaczało, że reżyser nie zwrócił na nie uwagi.

    Nie złość się od razu, więcej samokrytycyzmu.

  • Winston_Wolf ocenił(a) ten film na: 7

    W_B_B__Beaver To ja dorzucę jeszcze salonik prasowy Relay na dworcu PKP :)

  • Macoszka ocenił(a) ten film na: 7

    W_B_B__Beaver Piszesz: "jednak co mnie raziło - Kamil prawie nic nie napisał ani nie zdziałał za wiele a przedstawiony jest jak niemal Borewicz albo 007, w prawie każdej scenie pije alkohol albo zalicza kobiety, no nie bardzo mi to podeszło"
    I to oznacza, że nie rozumiesz tego filmu. Właśnie o to w nim chodzi - Kamil, będąc praktycznie nikim, bardzo zręcznie udaje, że jest kimś: pisarzem, opozycjonistą, kolegą znanych twórców itd. i tak lawiruje przez życie. To jest film o tym, jak długo można jechac na kłamstwie i uroku osobistym.

  • Macoszka ale jak to możliwe, że wszyscy to kupili tak bezboleśnie ?? reżyser wyśmiewa kretynizmy PRLu czy pokazuje jak łatwo było odnieść wówczas sukces ?? tego nie rozumiem

  • Eleonora ocenił(a) ten film na: 8

    W_B_B__Beaver Nie tyle kretynizmy PRLu co zachowania ludzi często w tamtych czasach występujące, czyli dokładnie "walczę z komuną, ale z powodów taktycznych zapisałem/am się do partii", "jest nam tak ciężko i tak nas prześladują, ale faktycznie całkiem dobrze sobie żyjemy nawet niewiele robiąc"...

  • W_B_B__Beaver - Kamil przez cały film paraduje w jeansach Wranglera, zaś jego ojciec trzyma w barku Ballantines'a, jest kimś wysoko postawionym, jednak czy takie produkty naprawdę były dostępne w tamtym okresie ??
    Pewnie, że były !!! Kto miał kasę kupował a PEWEXIE,BALTONIE, na bazarze itp. Jedyny problem to kasa jak i obecnie.

  • kajtek1960 Wtedy kase mieli wszyscy, a nie bylo co kupic. Ludzie kupowali auta uzywane 20-30 % drozej niz nowy w fabryce. Co do spodni to mozna bylo miec albo z materialu - zwyklaki albo oryeinalne Lee czy tez Wranglery - wtedy nie bylo chinszczyzny - jeansy z Tesco za 20 zl. Jak ktos nie chlal to mial, zawsze sie cos gdzies zakombinowalo. Ludzie to nie byl film o lampie ! Mieli moze jeszcze powyrywac bruk i polozyc betonowe plyty chodnikowe ? Co do Kadetta - to jezeli to byl rocznik z tego okresu to pewnie ze byly takie auta, byly i porsche i audiki i cala masa innych. Film dopiero bede widzial , po zwiastunie zapowiada sie niezle. Wszyscy tylko krytykowac potrafia - jezeli nawet to nalezy odkrywac jakies niescislosci a nie je wytykac.

  • judge typie gdzie widzisz wytykanie czy choćby negatywną opinię o tych wpadkach ?? popularne "goof-y" dodają filmowi uroku, wypisałem je dlatego, że są to ciekawostki, do których brak źródeł,
    wyluzuj się trochę nikt nie obraża ani ciebie, ani reżysera ani filmu

  • KornFanHead ocenił(a) ten film na: 4

    W_B_B__Beaver Od siebie dodam jeszcze jedną ciekawostkę. Jak Cenzor (lubaszenko) przesłuchuje Kamila na ścianie widać cienie ekipy filmowej w miejscu gdzie pada światło z okna. Prawdopodobnie spowodowane jest to tym, że kamera była na biurku a samo pomieszczenie dość małe i nie dało się uniknąć tego efektu.

  • Marian1817 ocenił(a) ten film na: 5

    KornFanHead http://www.filmweb.pl/film/Mniejsze+z%C5%82o-2009-473779/pho...
    A tu kolejna głupota. Jak widać w tle na budynku 2 billboardy, w tym jeden to reklama Media Markt :)

  • Calh ocenił(a) ten film na: 5

    Marian1817 nie pamiętam tej sceny albo była ona inaczej skadrowana..
    @Marian1817 - widzę, że i tak mało zauważyłeś na tym kadrze. Zobacz na auta po lewej - jeden to Ford Transit a drugie.. hym.. ciężko powiedzieć ale na bank z lat '90
    Jeszcze się zastanawiam, czy między nimi nie ma przypadkiem w tle jakiegoś szyldu diodowego... w każdym bądź razie przedmiot też nie z epoki akcji filmu ;)

  • Winston_Wolf ocenił(a) ten film na: 7

    Calh Hehe, tam między nimi to przecież autobus z wyświetlaczem :)

  • Winston_Wolf Sceny kręcone na UW też mają nieścisłości. W jednej z początkowych scen Borys Szyc siedzi na ławce obok Instytutu Archeologii i woła do siebie głównego bohatera. W tym samym momencie postać grana przez Lesława Żurka jest ukazana na tle dawnego budynku Akademii Medycznej. Obydwa miejsca dzieli jakieś 50 metrów i w linii prostej są oddzielone od siebie budynkiem Orientalistyki. Jedna scena a ujęcia w dwóch różnych miejscach.

  • Marian1817 Tej sceny nie było w filmie. Zwróć uwagę na ubiór Szyca. W filmie, chodził głównie w marynarkach itp a to jest ubrany współcześnie (spójrz na krój i zapięcia płaszcza).

    Co mi jeszcze rzucało się w oczy? Wszędobylskie plastikowe ramy okien (w połowie scen). No, ale nikt okien nie będzie wymieniał do filmu:)

  • zgrywal Nie krytykuję filmu, zanim go wcześniej nie zobaczę - być może część rzeczy, o których piszecie, to celowy zabieg. Zresztą w czasach PRL-u było już dużo "gadżetów", które nie były po prostu dostępne dla wszystkich. Co do jednego nie ma wątpliwości - w tamtych czasach istniały wyłącznie tzw. baterie dwuuchwytowe, nie było prostych kranów - ale już jeansy Wranglera, Ballantines, czarne rejestracje samochodowe i nawet Opel Kadett (pierwszy powstał w 1936 roku!) - i owszem, były. Natomiast zauważyłem na jednym spośród dostępnych tu zdjęć billboard Media Markt, co jest kolejnym kretynizmem albo (!) celowym zabiegiem (choć zupełnie bezpodstawnym, tak mniemam). Natomiast to, gdzie siedzi Borys Szyc, a kto dokąd idzie i fakt, że UW jest oddalone od AM - argument bez sensu. Nikt chyba nie powiedział, że trzeba trzymać się faktów topograficznych... W wielu filmach można zobaczyć scenę, w której aktor dokądś zmierza - a tylko mieszkańcy danego miasta mogą stwierdzić, że poszczególne ulice nie są położone koło siebie. Nie widzę w tym żadnego absurdu.

  • kmonka007 ocenił(a) ten film na: 8

    gregcoma Faktem jest, że w filmie znajdziemy wiele oznak współczesności. Najbardziej irytujące są jadące drogą samochody - cały sznur nowiutkich, kolorowych autek.

  • W_B_B__Beaver za scenografię odpowiada A. Haliński, to ten sam co robi scenografię w Bitwie Warszawskiej - to już widzę jakie tam będą "cuda"!!!!!!!!

  • typisb Może nie będzie tak źle. W końcu był scenografem w "Karierze Nikodema Dyzmy" (serial), a tam dobór miejsc był na prawdę dobry.

  • Eleonora ocenił(a) ten film na: 8

    W_B_B__Beaver Meble akurat były stuprocentowo trafione. Naprawdę. Znam takie meble, niemal identyczne, właśnie z tamtych czasów. Natomiast krany też mi się rzuciły od razu w oczy :) No i ubrania tak różnie - jedne trafione, jedne nie. Ale ogólnie film bardzo dobry. Cielecka niestety jak zwykle bardzo sztucznie grała (straszna z niej aktorka), ale poza tym film jest naprawdę bardzo dobrym przedstawieniem sposobu życia, jaki obrała duża liczba osób w tamtym okresie.

  • W_B_B__Beaver ...jak Kamil wychodzi chybaz Uniwerku to nad drzwiami jest tabliczka odblaskowa wyjscie ewakuacyjne, w latach 80 nie bylo takich rzeczy

  • W_B_B__Beaver I tak mimo rażących błędów w filmie <który, żeby je dostrzec trzeba najpierw obejrzeć> największą dla mnie wtopą jest plakat, który się wg nie wiąże z filmem o latach 80, bo Żurek ma na nim świetnie skrojony, nowoczesny garnitur. z tego co pamiętam, to nie miał go w żadnej scenie, zawsze chodził w koszulach w kratę i wspomnianych wcześniej Wranglerach, co tylko jeszcze bardziej obnaża niedopatrzenia i niedbałość o szczegóły jeszcze przed obejrzeniem filmu. dlatego mnie się średnio podobał :)

  • użytkownik usunięty

    nuttka19 Wranglery to akurat były dostępne na bazarach z drugiego obiegu np na Górniaku w Łodzi ale kosztowały majątek więc jak tu czytam że są teraz drogie to mnie rozśmiesza -to było marzenie które mnie udało się spełnić za pierwszą wypłatę ok 800zł lecz......... TO BYŁA CAŁA TA WYPŁATA (1982r) -to był szpan a zęby w ścianę !

  • W_B_B__Beaver PeWeX?