Film miał ukazywać prawdę świata mody, tymczasem pokazał taką samą prawdę co "Szkoła" na TVN. Gówniara kłamie i kręci, do tego jest chora psychicznie (nikt normalnie tak się nie zachowuje). Świat mody może i jest straszny, ale w inny sposób. Jest tempo, konkurencja. Ale seks na imprezie? Narkotyki? Tu nie ma nic dziwnego. Wystarczy pójść do jakiegokolwiek klubu w większym mieście by zobaczyć tłumy nowych, młodych dziewczyn, które zrobią wszystko dla "fejmu". Spodziewałam się czegoś innego, bardziej realnego, kontrowersyjnego, a tu zwykły dołujący przymulacz jakich pełno.