Ograniczone pole akcji, minimalna liczba osób. Uwielbiam takie filmy/książki.
Będąc spętany owymi kajdanami tylko prawdziwy mistrz potrafi stworzyć fascynującą
historię . Duet Jones/Parker wywiązał się z zadania znakomicie. Mistrzowi nie potrzeba
fajerwerków, dramatycznej akcji, rozchwianej - a tak modnej ostatnio - kamery z ręki,
strzelanin, wybuchów, montażystów z górnej półki. Prostymi środkami stworzył opowieść
która wciągnęła mnie na półtorej godziny. Aktorsko film ledwie poprawny, muzyka trochę
lepsza ale za to scenariusz... Klasa sam w sobie.