... które mimo wszystko bardzo mnie rozśmieszyły. Co prawda w drugiej połowie akcja momentalnie siadła, ale sama obecność Baldwina i Hoffmana (co go skusiła do wzięcia udziału w czymś takim...?), wystarczy, by dać filmowi jedno oczko więcej.
P.S. Hank Azaria jako Claude, instruktor nurkowania, po prostu genialny!
nikt chyba nie oczekuje że zwykła komedia romantyczna bedzie jakimś arcydziełem, takie filmy są z reguły niewymagające i łątwo przewidzieć cały scenariusz. rozwinięcie gdzie wszystko jest cacy potem zwrot gdzie się kłucą/wychodzi jakaś spra a jaw itp. no i czywicie happy end gdzie wszystko się wyjaśnia i ten film nalezy do tych 90% komedii komantycznych które opierajasię na tym schemacie. więc całkowicie zgadzam się przedmówcą xD miał 'prymitywne gagi' ale idzie sie uśmiać, osobiście w około 56 minucie gdzie pokazywany jest taniec Rubena w zwolnionym tempie myślałam ze pęknę. :p na tle innych komedii rmantycznych pokusiłabym się nawet o 9 bo był dość zabawny ale ogólnie jak na film 6.. 7. ;)
Aniston mam wrażenie ze w każdym filmie gra i wygląda tak samo, tutaj nawet nieźle wypadła jako trochę flejtuchowato-roztargniona laska, Stiller jak zawsze momentami obleśny, Hoffman obojętnie co by nie zagrał jest the best a to jego wdzianko na próbie - niby kalasony i obcisła koszulka + fryzura rodem z lat 80ych po prostu usmiałam się bardzo. Hank Azaria jako Claude faktycznie był bardzo zabawny, wygląd i ten akcent mnie rozwaliły. Ja daje 7/10, lubie komedie romantyczne, które nie do końca są romantyczne;)