Film średni, jedna z wielu komedii romantycznych, w których mamy okazję oglądać, znaną acz mało oryginalną Panią Aniston. Czy się zawiodłam? Nie, bo za wiele nie oczekiwałam. Nudne, rzadko kiedy śmieszne. Gra aktorska godna pożałowania - Ben Stiller niezbyt się "wpasował" a Jennifer nadal trzyma poziom w sam raz dla przeciętnych komedii romantycznych, pojawiających się w ostatnim czasie jedna po drugiej.
Ps. Jak miała na imię fretka? :)
Wystarczy zobaczyć plakat, który ukazuje nam imię fretki, Rudolfo.
Zgadzam się z Tobą, nie oczekiwałem wiele i podszedłem do tej komedyjki z dystansem i aż tak się nie zawiodłem, bo czułem, że dam ocenę 5 albo 6. Gra aktorska mocno średnia zawiodłem się trochę Stillerem i Hoffmanem( zwłaszcza, że wystąpił w takim czymś), soundtrack średniawy no i końcówka filmu wiadomo jaka ;) A miałem takie dziwne wrażenie, że UWAGA SPOILER !!!!!! ... Aniston na koniec filmu zdradzi Stillera z tym nurkiem :D