Powiem tak... Nie wiem jak oceniłabym film, gdyby nie jeden, istotny szczegół. Otóż, tydzień
przed tym seansem, oglądałam film dokumentalny o tytule podajże "Anioł Śmierci" i dotyczył on
lekarza Josef'a Mengele'a (nie wiem jak odmienić). Dokument ten dotyczył eksperymentów na
bliźniakach w obozach...
Duchy , zjawy , dybuki i dzielny rabin/ksiądz/szaman stawiający im czoła , ale to jest naprawdę dobry horror o egzorcyzmie. I nie marudzić , że sztampowy , oklepany i że oczy bolą od patrzenia.
Ja osobiście polecam i zachęcam do obejrzenia. Oczy wiście tym , którzy jeszcze nie mieli okazji go widzieć.