Nieodebrane połączenie

Chakushin ari

2003 1 godz. 52 min.
6,4 10 353
oceny
6,4 10 10353
2 619
chce zobaczyć
{"rate":3.0,"count":1}
{"type":"film","id":137716,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Chakushin+ari-2003-137716/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Nieodebrane połączenie
  • Napieralsoon ocenił(a) ten film na: 7

    Moja interpretacja pisana jest na free, więc nutka kolokwializmu powinna zagrać wam melodię,
    w rytm której będziecie kiwać głową w geście sympatii wobec poniższego. POZDRO ;)

    Mam opcję w bani! Jak zdążyłem poznać już trochę mentalność kultury japońskiej udało mi się
    dostrzec, że dla dziecka jego rodzic jest autorytetem TOTALNYM, kolokwialnie ująć go można
    nawet za idola/bohatera/senseia. Otóż taka mała istotka (ta co padła na atak astmy) w
    momencie zdarzenia zarejestrowanego na kamerze wideo (to jednak starsza siostra, nie matka,
    okaleczała dziewczynkę, a rodzicielka ją na tym przyłapała) zdała sobie sprawę z tego jak
    BARDZO zawiodła swoją matkę, jak BARDZO zdemolowała ich relacje.
    Fakt, że matka nie nie uratowała córki, gdy ta zwijała się na podłodze w katuszach dusząc się
    zatwierdził tak jakby (że tak to nazwę) DUCHOWE ROZDZIELENIE SIĘ, UTRATĘ ŻYCIOWEJ
    PRZEWODNICZKI dla małej. Zaufajcie mi, niewiele jest gorszych rzeczy w życiu tradycyjnie
    wychowanego japońskiego dziecka aniżeli hańba wobec rodzica!

    Przewijamy kawałek filmu...........

    Scena, gdy znalezione zwłoki matki ożyły. W kulminacyjnym momencie Yumi wyznaje..
    zwłokom(?) co czuje i mówi twardo: JUŻ BĘDĘ GRZECZNA, JUŻ ROZUMIEM. Zauważyliście
    koneksję??? Właśnie. ;) No to konflikt zażegnany, zwłoki się wzruszają i wybaczają Yumi, widząc
    w niej swoje dziecko, któremu pozwoliła kiedyś umrzeć.

    Teraz wyobraźcie sobie uczucia tej, co padła na astmę. "TA SUCZ ZOSTAŁA OBDAROWANA
    WYBACZENIEM, KTÓRE BYŁO DLA MNIE" (wybaczcie kolokwializm). No to co robimy? Trzeba ją
    przejąć/opętać i pałać się w wybaczeniu osobiście. Chodziło tu również, jak się domyślam, o
    podobieństwo doświadczeń. W ten sposób tak jakby dusze mogłyby być ze sobą "kompatybilne".
    WŁAŚNIE DLATEGO WYBRAŁA YUMI.

    Co do OSTATNIEJ sceny w szpitalu... Myślę, że na pewno nie była to Yumi. Niby po co miałaby
    trzymać za plecami nóż?! Zaburzenie ku-rwa osobowości?! A kto wie, może osobowości mogły
    się zamieniać zależnie od nastroju "kontenera" ? Tego pewien nie jestem.
    Jednak cukierek został skonsumowany w przeciwieństwie do wcześniejszych ofiar, które, jak
    wiemy, ginęły śmiercią dosyć ekscentryczną. Starsza siostra mówiła do młodszej: "Zjedz
    cukierka, abyś wyzdrowiała". Kto wie, być może miała tą czynność (zjedzenie cuksa) zakodowaną
    podświadomie jako coś, co sprawiało, że WSZYSTKO ROBIŁO SIĘ TAKIE JAKIE BYĆ POWINNO,
    co dało efekt w postaci uśmiechu Yumi/Astmatyczki.

    Działa? Napisz co myślisz. Jeżeli nie myślisz - nie rozkminiłeś/aś. Więc nie pisz. yo.

  • Savathus666 ocenił(a) ten film na: 8

    Napieralsoon Brawo!

    W zasadzie ciężko tu cokolwiek dodać od siebie.Myślę że Twoja interpretacja tego filmu jest najbliższa prawdzie. Miałem trochę wątpliwości w kwesti cukierka, ale Twoja wypowiedz je rozwiała.;) Jedyną niewiadomą jest chyba to, czy oni napewno JESZCZE żyli?Wydarzyło się to w prawdziwym, realnym szpitalu?
    Dodałbym tu jeszcze kwestię którą wypowiada siostra Hiroshiego, gdy objawia mu się w starym szpitalu - "Każdy ma swoje niebo" - czy coś w ten deseń (kwestia tłumaczenia).Hiroshi trafił do '"własnego" nieba, wraz z Yumi, czy też oboje przeżyli, bo ten zdał "cukierkowy test"? Nie jest to jednoznacznie określone, bo jak wiemy film kończy się uśmiechem Yumi.Bo nie mam wątpliwości, że to była JUŻ Yumi.
    Moim zdaniem jednoznacznej odpowiedzi nie ma.
    I dobrze, lubie gdy film pozostawia trochę miejsca na gdybanie i dywagacje.

  • Napieralsoon A pamiętasz kwestię, jak Yumi znalazła się w tym opuszczonym szpitalu i w pewnym momencie ze wszystkich możliwych drzwi ktoś zaczął wystawiać te słoje z cholera wie czym, aż w końcu zdała sobie sprawę, że sama jeden w ręku trzyma? Uśmiałem się na tym fragmencie jak nie wiem. Jakby im się filmy pomyliły i wstawili złe sceny :D

  • Napieralsoon ocenił(a) ten film na: 7

    Kohle Faktycznie to był niezły joke ;d

  • Phea ocenił(a) ten film na: 6

    Napieralsoon Dzięki za wyjaśnienie, brzmi naprawdę sensownie :D A jak byś zinterpretował tę scenę na końcu, gdy ten facet, który pomagał Yumi ratuje w retrospekcji astmatyczkę, podając jej "lek"?

  • Mayhem91 ocenił(a) ten film na: 8

    Phea Trochę odkupuje ale dopiero wczoraj obejrzałem tą wersję filmu. Sam nie wiem jak to zinterpretować może on faktycznie tam był wtedy i chciał jej pomóc ?

    Mnie najbardziej dziwi dlaczego akurat Yumi i jej przyjaciele zostali wybrani na ofiary. Sama Yumi pyta pod koniec filmu dziewczynkę "Dlaczego ?" a ona retorycznie odpowiada to samo "Dlaczego ?" Po czym następuje ta scena gdzie Hiroshi zostaje zraniony przez dziewczynkę w ciele Yumi ? tego też nie kumam i nie kumam ostatniej sceny szpitalnej no ale od czego są jeszcze dwie części ;]

  • Napieralsoon Kwestia rodziny i zemsty. Super interpretacja.

    Co do sceny w szpitalu się nie zgadzam.
    W scenie gdy Yumi zostaje opentana przez dziewczynkę moim zdaniem, one łączą się osobowościowo w jedno. Stąd modyfikacja we wspomnieniu astmatyczki (mężczyzna przybiegł na ratunek). W końcowej scenie w szpitalu, która wygląda bardziej jak sen, czy niebo, Yumi i astmatyczka są połączone mentalnie. Dlatego ona ma ten nóż i cukierek (atrybuty astmatyczki), ale ma też uczucia względem mężczyzny (atrybut Yumi).