Nieustraszeni bracia Grimm

The Brothers Grimm

2005 1 godz. 58 min.
6,5 69 763
oceny
6,5 10 69763
12 057
chce zobaczyć
6,0 7
ocen krytyków
{"rate":6.0,"count":7}
{"type":"film","id":97041,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Brothers+Grimm-2005-97041/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Nieustraszeni bracia Grimm
  • Megumi_chan ocenił(a) ten film na: 10

    Jaka jest wasza ulubiona scena?
    Wg. mnie jest to jak ten błotny stwór bodajże ze studni wychodzi (dawno oglądałam nie pamiętam) i zabiera temu dziecku oczy (i usta?). To było przerażające i zarazem wstrząsające. A to dziecko jeszcze później za tymi oczami szukało.

  • Davidoff_Novothny ocenił(a) ten film na: 7

    Megumi_chan Dokładnie. To była najlepsza scena w całym filmie. Niezła jeszcze była z tym koniem, co tego dzieciaka dorwał. No i śmiechowa jak Grimi lizał żabę, a jej się widać spodobało bo odwróciła się jednoznacznie na plecy;)

  • TangoAndWaltz ocenił(a) ten film na: 10

    Davidoff_Novothny Zważywszy na to, że skóra niektórych gatunków żab i ropuch wydziela substancje toksyczno-drażniące, nie zdziwiłabym się, że po lizaniu żaby zobaczy ktoś więcej, niż normalnie.
    Nie palmy zioła, liżmy żaby :D

  • dominik1809 ocenił(a) ten film na: 7

    TangoAndWaltz Przez scene z koniem miałem przez chwile uraz i czułem strach do tych zwierząt.

  • Megumi_chan A dla mnie definicja "sceny" to malarskość. Zapadły mi w pamięć np.silne czerwienie w siedzibie Królowej Luster, przypomniało mi się wtedy malarstwo Beksińskiego (wcześniej też czasem mi się z pewnymi scenami kojarzyło). Mam też przed oczyma przejaskrawioną żółć sceny finałowej - w widoku wioski (jak u Wyczółkowskiego czy w pracach Bractwa Prerafaelitów) . Gilliam myśli obrazami, bo też patrzeć i marzyć plastycznie, barwnie, nauczyli nas wielcy malarze, np. owi prerafaelici, których dziedzictwo często odnajdywałem w tym filmie.