pamiętam, że zwrócił moją uwagę w teledysku "Hallowed by the name" zespołu Cradle of Filth. wykorzystano tam większość dobrych scen i czułem że muszę ten film zobaczyć - nie zawiodłem się.
dla mnie 10/10
gorzej z serialem (zbyt bajkowy, jak dla mnie nota połowę niższa)
ale już zupełna tragedia z późniejszymi...