Aaron Michael Lacey był przesłuchiwany do roli wampira-pilota.
Gdy Richard opuszcza niewielkie wiejskie lotnisko, nagle skręca, by uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym pickupem. W tym momencie rozlega się pisk opon, choć porusza się po drodze gruntowej.
Kiedy Renfield po raz pierwszy atakuje Bucka Kendalla, krew spływa mu po twarzy, zalewając lewe oko. Jednak w kolejnych ujęciach nie widać żadnych śladów krwi, a jedynie oznaki cięć.
W filmie, światła sygnalizacyjne na lotniskach mają białą lub niebieskawą barwę i przesuwają się z lewej do prawej. W rzeczywistości cywilne latarnie lotniskowe emitują naprzemiennie zielone i białe światła, które obracają się wokół własnej osi.
W filmie, wielokrotnie widzimy jak Richard Dees pilotuje swój samolot Beechcraft Bonanza bez zestawu słuchawkowego. W rzeczywistości nikt nie lata tego typu samolotem bez założonych słuchawek przez cały czas.
Gdy Richard opuszcza małe wiejskie lotnisko i gwałtownie skręca, aby uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym pickupem, słychać dźwięk klaksonu pneumatycznego. Jednak w tej scenie nie widać takiego urządzenia zamontowanego na pojeździe i nigdy nie należał on do standardowego wyposażenia tego typu samochodu.
Kiedy Richard spotyka czarnego psa, zwierzę wyraźnie niepokoi się założonym mu drucianym aparatem odsłaniającym kły i próbuje zdjąć go lewą łapą.
Kiedy Richard znajduje się na cmentarzu, przecina sobie palec szwajcarskim scyzorykiem, jednak krew spływa po nim, zanim narzędzie zdąży go dotknąć.
Kiedy Richard trafia do "piekła", w zbliżeniu na twarz wampira wyraźnie widać jego soczewki kontaktowe.
Podczas pierwszej sprzeczki Richarda z Morrisonem przez chwilę wyraźnie widać mikrofon na wysięgniku nad głową tego drugiego.
Zdjęcia do filmu kręcono w Wilmington (Karolina Północna, USA).
Film kręcono od lipca do sierpnia 1996 roku.
Główny bohater nazywa się Richard Dees, tak samo jak dziennikarz z powieści "Martwa strefa" autorstwa Stephena Kinga. "Nocne zło" jest ekranizacją opowiadania Kinga pt. "Nocny latawiec".
W filmowym biurze prasowym znajduje się wiele autentycznych zdjęć przedstawiających morderstwa, w tym fotografia przedstawiająca okropnie okaleczoną prostytutkę. Materiały te pochodzą z albumu fotograficznego detektywa wydziału zabójstw, który pracował w Los Angeles od lat 30. do 50. XX wieku. Album ten został później opublikowany pod tytułem "Death Scenes".