Kiedy zobaczyłem okładkę filmu w wypożyczalni (wcześniej oglądałem film na DVD z czasopisma,
gdzie okładka była inna) nie mogłem uwierzyć, jak można być tak bezmyślnym! Jej widok psuje
całą przyjemność z oglądania! Dodatkowo, nie rozumiem polskiego tłumaczenia – dlaczego
„nocne zło”, a nie „nocny lotnik”?
Dla niektorych ten film to tandeta, ja jednak jestem jednym z nielicznych, ktorym film sie podobal, spokojnie jestem w stanie wystawic mu ocene 8/10 . Podobal mi sie klimat, gra aktorska, to nihilistyczne tlo oraz przede wszystkim postac glownego bohatera Richarda Deesa, ktory tak naprawde zawieszony jest pomiedzy...
Niektórzy ocenią na 3/10 inni na 8/10 jeszcze inni na 10/10 inni na 1/10.
Chcę powiedzieć, że nie każdemu podejdzie ten rodzaj filmu, zależy od gustu.
Jak dla mnie 8/10.
Jeśli ktoś lubi filmy typu piła, teksańska masakra piłą mechaniczną, zombieland itp.
to nie wydaje mi się żeby podszedł mu ten film.
Odradzam go...
jak często na filmwebie się zdarza, ciekawe produkcje często giną w morzu gniotów, szczególnie teraz kiedy nastąpiła era nachalnego 3d w filmach i różne avatary i taśmowo produkowane holyvoodskie gnioty o superbohaterach zbierają oceny 8-9.
osobiście to zjawisko tłumaczę sobie postępującą infantylizacją...
to juz przesada. czytam opis, a tu: "mimo DROBNYCH niedociągnięć, filmu nie polecam osobom o słabych nerwach". ta, jasne! niech mi ktoś teraz powie, która scena była taka straszna? owszem, może była i jakaś krwawa(nie pamietam dokladnie, bo dawno oglądałam) ale nie musiala być straszna, bo zalatywało od niej...
Przeciętny. Film jakich wiele, bez jakichkolwiek fajerwerków. To co mi się podobało to całkiem fajny, mroczny klimat jaki utrzymywał się przez znaczną część filmu. Miguel Ferrer całkiem nieźle odgrywa typowego twardziela co to liczy się tylko ze swoim zdaniem i nic sobie z uwag innych nie robi. Film rozkręca się...