Jeden z najlepszych telewizyjnych filmów w historii kina! Każdy miłośnik kina akcji powinien znać ten film, bo to lektura obowiązkowa! Tutaj John Terlesky stał się "telewizyjnym Alfredem Hitchcockiem". Dedykuję pamięć o im w tym filmie!
4.01 na polsacie o 22:35. Mimo, iż nie ma dobrych opinii, jak również mała liczba osób go widziała, to się okaże czy jest to totalne dno czy jednak warto poświęcić trochę czasu na niego.
Rzeczywiście bardzo mało ambitne dziełko. Postrzelali do siebie, pobombardowali się atomowo i na zakończenie wciśnięto kolejne patetyczne przemówienie... I tylko pojawiająca się od czasu do czasu Sung Hi Lee powodowała, że dało się przy tym wysiedzieć w fotelu :-P
Film schematyczny, przewidywalny i nudny. W dodatku zawiera sceny z innych filmów. Między innymi wielka eksplozja statku to scena z Śmiertelnego rejsu. Zabrakło tu tylko Dudikoffa. Szkoda, że w tym wystąpił znakomity Roy Scheider.