jakim cudem mogła rozpocząć prace w szkole skoro Polska była pod okupacją sowiecką i niemiecką?
Skoro mogła sobie pojechać z Kresów do Frankfurtu to wszystko jest możliwe. Dobrzy Niemcy pomogli tylko musiała za wszelką cenę unikać nazistów. Polskich nazistów.
Cała historia to już teraz tylko political fiction (a raczej fantasy), popularnie nazywana rewizjonizmem.
No wiesz. Jednak bardzo często się różni znawcy wypowiadają na temat wpadek/potknięć w kinie historycznym. A to ktoś używa karabinu w roku, w którym on jeszcze nie wszedł na wyposażenie. A to mundur nieadekwatny do epoki. Albo pojazd. Czy zegarek. I ci wszyscy ludzie ze swadą i poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku wskazują na te wpadki/potknięcia. A tutaj cała intryga oparta jest na tym, że babeczka sobie jeździ po Rzeszy, która sobie toczy wojnę na kilku frontach. I w związku z tym takie jeżdżenie byłoby jak mniemam podejrzane i co za tym idzie śmiertelnie niebezpieczne. Zwykle takie wyczyny były związane z jakąś siatką szpiegowską, bo dobre dokumenty wymagały dobrych kontaktów i pieniędzy, żeby sobie tak po tej Rzeszy jeździć. A ta sobie jeździ, bo gna ją miłość. A miłość jak wiadomo nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego. I, to już zbyt oczywista oczywistość by o tym wspominać w Księdze: miłość cznia wszelkie ausweisy i paszporty. No, wiarygodne w ch...
Bo szkoły działały również w czasie okupacji. Niektórzy znajdują na strychach świadectwa z napisem "generalne gubernatorstwo dla okupowanych polskich obszarów", Okupanci prowadzili naukę, ale oczywiście bardzo okrojoną,
Normalnie, nie był potrzebny do tego żaden cud. Niemcy zakazywali istnienia szkolnictwa wyższego. Podstawowe umiejętności jak czytanie, pisanie, rachunki są przydatne nawet dla ludności półniewolniczej, dlatego szkolnictwo podstawowe normalnie sobie istniało pod okupacją. Zanim się coś skomentuje warto trochę wcześniej poczytać.
Zaczęła w 1938 i to na Kresach, ciekawe że film całkowicie pomija okupację sowiecką, Niemcy we wrześniu 1939 wkraczają już do okolic Nowogródka, podczas gdy w rzeczywistości weszli tam w czerwcu 1941. Film nie trzyma się kupy. Ta Pani będąca pierwowzorem, pewnie była komunistką, uczyła w sowieckiej szkole w latach 1939-1941, a potem odnosiła sukcesy po wojnie, dlatego pewnie jest ta nieścisłość.