Gdziekolwiek zajrzę, słyszę tylko same superlatywy, jakie to arcydzieło, najlepszy film roku itd. Parasite to dobry film... ale nie widzę w nim nic, czego nie widzielibyśmy w innych koreańskich filmach z przesłaniem bawiących się gatunkiem, albo w poprzednich dokonaniach Joon-ho Bonga:
- jest ładnie nakręcony, ale to...
Jedna z perełek azjatyckiego kina ostatnich lat. Jest tu fajne wymieszanie gatunków, niby banalna ale bardzo ciekawa i wciągająca fabuła, świetnie dobrani aktorzy, i nie warto się spierać czy jest genialny i "naj naj" czy też nie - po prostu jest to bardzo udany film, który ogląda się z przyjemnością , a o to przecież...
więcejZnakomity, wielowarstwowy, przemyślany film. Świetnie pomyślane jest zabawa gatunkami. Obserwujemy mistrzowska pracę reżysera, gdy wpierw prowadzi nas tak, żebyśmy myśleli iż mamy nad nim przewagę bo odgadujemy kierunek historii ale później już pewność tracimy gdy uderzają w nas inne rodzaje emocji niż na początku....
Mam często problem z kinem azjatyckim bo napotykam na barierę kulturową, która dla mnie jest trudna do przebicia. Patrzę na ten film jak na ładne rybki w akwarium i nawet mi się to podoba, narracja jest super, postacie napisane dobrze, jest konsekwentnie realizowany pomysł na zdjęcia, jest humor, nawet fajnie, że...
4 Oskary, nagrody, zachwyty ...? O co chodzi? Fabuła średnia, napięcie nikłe, wniosków-morałów brak. Gdyby akcja rozgrywała się w Niemczech film przeszedłby bez echa. Film opiera się na naiwności bogatych właścicieli domu. W erze prostackich Avengersow itp. przebija się koreański film i wszyscy zachwyceni...
Na tym etapie znajomości z Bongiem Joon-ho możemy chyba darować sobie karkołomne próby wpasowania jego filmów do znanych, gatunkowych klisz. Średnio działało to przy “The Host” czy “Snowpiercer”, nie zagra i przy “Parasite”, które aktualnie pretenduje do miana najbardziej kompletnego i spełnionego na wielu poziomach...
więcejKomentarze mocno mnie zmyliły. Po pierwsze uważam, że jest źle określony gatunek, dla mnie to wpadało w horror... Początek filmu naprawdę był ciekawy i zapowiadał się dobrze ale to co się wydarzyło potem...totalna masakra. Nikomu bym nie poleciła tego filmu, jestem zniesmaczona i miałam ogromną ochotę wyjść z kina....
Złota Palma w Cannes i ogólnoświatowy zachwyt nad filmem Joon-ho Bonga sprawiły, że polowałem na seanse przedpremierowe aż trafiłem na taki, który pasował mi i czasowo i pod względem lokalizacji. Poszedłem, zobaczyłem i... czuję się trochę jak Sokrates: scio me nihil scire.
"Parasite" opowiada o ubogiej, ale...
Dla mnie historia była przede wszystkim niewiarygodna i bardzo mi to przeszkadzało. Niby rodzina prosta, a nawet prostacka, a tu nagle jej członkowie okazują zdolnymi do uknucia przebiegłej i wymagającej niezwykłej inteligencji intrygi. Nie uwierzyłem, "nie kupiłem" tego scenariusza i patrzyłem z boku, sceptycznie i...
więcej