Jezusmaria Matkoświnta! Co za nudny, przewidywalny, płytki gniot. Ani horror, ani psychologiczny, jedynie dramatu tu dużo. Dramatu fabularnego i psychologicznego. Z trudem wielkim dotrwałem do końca, odliczając minuty, które ciągnęły się niebotycznie.
Jedynie dla tych, którzy na siłę szukają drugiego dna w tego typu...
Świetna czołówka, doceniam stylizację na lata 30. i aktorstwo, ale raziły mnie pewne elementy scenariusza: np. po co zwłoki kinooperatora trafiają najpierw do piwnicy. Ostatecznie myślałam tylko, ile ta dziewczyna musiała się nadźwigać. Strach na wróble jako substytut mężczyzny - widziałam to już w jakiejś nowelce...
więcejFilm niezły,ale bez przesady z tymi zachwytami - jak dla mnie "X" było z deczka lepsze.Na duży plus świetna Mia Goth oraz kilka super scen jak ta ze strachem na wróble,scena przesłuchania czy moja ulubiona końcówka przy stole.Super był również ten kontrast - z jednej strony piękne kolorowe zdjęcia i miasteczko jak z...
więcejWarto zauważyć, że pierwsze dwa filmy trylogii – X i Pearl – powstały w warunkach, które dziś wydają się niemal niemożliwe w Hollywood. Kręcone w środku pandemii COVID-19, daleko od Los Angeles, w Nowej Zelandii, miały reputację „niskobudżetowych produkcji” – mówiło się o zaledwie milionie dolarów na film. W...
A już na pewno najlepsze w kategorii "female rage". Najbardziej jednak imponuje mi to, że oprócz eksponowania kobiecej furii i psychopatii (czego przez wiele lat kino się wystrzegało) Toi West pokazał postać kobiety z dużym szacunkiem a nie tylko na zasadzie "baby są złe". Pearl mimo, że była absolutną psychopatką,...
więcej