8,1 33 tys. ocen
8,1 10 1 33443
8,5 57   krytyków
Persona
Podzielony na kategorie (L, G, B, T, Q, I, A), kompleksowy zbiór historii o miłości, tożsamości, akceptacji i odwadze bycia sobą, ale także o przełamywaniu społecznych schematów w różnych kulturach, epokach oraz gatunkach. Z uwagi na ogromny zbiór (listy mają limit do 500 sztuk, a ja wciąż dopisuję nowe tytuły), zmuszona byłam podzielić listę aż na cztery osobne. Postanowiłam, że pierwsza będzie dotyczyć filmów sprzed 2000 roku, druga będzie kontynuacją kinematograficzną aż do 2020 roku, kolejna będzie zawierała pełne i krótkie metraże po tej dacie, a ostatnia - seriale. 1/4 (SPRZED 2000 ROKU): www.filmweb.pl/lista/38653 2/4 (2000-2020): www.filmweb.pl/lista/27898 3/4 (PO 2020 ROKU): www.filmweb.pl/lista/29348 4/4 (SERIALE): https://www.filmweb.pl/lista/38656 Pamiętajcie, że historie te nie zawsze będą nakreślone grubą kreską, często występują jako wątki poboczne. Kolejność filmów i seriali w danym przedziale jest absolutnie subiektywna, natomiast pod ocenami zostały umieszczone losowo te, które jeszcze nie były przeze mnie obejrzane. Jeśli czegoś brakuje albo uważasz, że powinno znaleźć się w innej z kategorii - nie wahaj się napisać w komentarzu.
Kino feministyczne, dostępne online za darmo: ### Poyeby, które zgodnie ze statystykami są wiadomej płci (+90% morderców, gwałcicieli, pedofili, przestępców kazirodczych) ### Walka z systemem patriarchalnym, który stoi po stronie oprawcy będącego wiadomej płci. ### Inspirujące historie kobiet i ich tragedie, traumy. Nie znajdziesz tu gloryfikowania manosfery, mężczyzn wybawców (chyba, że walczą z patriarchalnym systemem, który stanowi wiadoma płeć) ani romansideł z żyli długo i szczęśliwie (chyba, że jest to wątek poboczny). Wchodzisz na własne ryzyko. Na faktach = może być luźno inspirowane prawdziwymi postaciami i wydarzeniami - polecam fact check w innych źródłach. (+ polecam moją inną listę dedykowaną filmom na faktach). Osiągnęłam maks 500 pozycji dlatego część została przeniesiona do osobnej listy. Uwaga: na TVP VOD jest spora rotacja darmowych filmów. Niektóre są na stałe, inne pojawiają się regularnie (np. Wielkie oczy), a niektóre okazjonalnie. Łap co jest i sprawdzaj co jakiś czas czy niedostępne powróciły.
Zestawienie ważnych dla mnie dzieł kinematografii. Nie jest to ranking najlepszych filmów w historii kina ani zbiór tytułów ograniczony do jednego gatunku. To mój osobisty kanon. Są to filmy, które z różnych powodów stały się dla mnie czymś więcej niż tylko seansem. Są tu dzieła, które uważam za arcydzieła, historie, które odcisnęły na mnie trwały ślad, obrazy, do których wracam myślami. Każdy tytuł znalazł się tutaj z konkretnego powodu. Rangi nie określają wyłącznie jakości filmu, lecz jego miejsce w mojej osobistej hierarchii: od dzieł, które warto poznać, po te, które uważam za część siebie. Jest to zestawienie filmów mi bliskich, ulubionych ale definiujących moją osobowość oraz poczucie estetyki. Filmów dzięki którym mogę zajrzeć w głąb siebie. Podział na rangi: KINO TRANSGRESJI- Filmy, które przekraczają granice mojego komfortu, wrażliwości i moralnego osądu. Przyciąga mnie w nich to, co brutalne, niepokojące i trudne do zaakceptowania, ale również sposób, w jaki potrafią przekuć te elementy w bezkompromisowe doświadczenie artystyczne. To kino, które potrafi mnie odrzucać i fascynować jednocześnie, zmuszając do konfrontacji z tym, na co nie zawsze chciałbym patrzeć. KINO MOICH LĘKÓW - Filmy, w których odnajduję obawy dotyczące samego istnienia, własnej bezradności i możliwości stania się więźniem własnego życia. Poruszają mnie bohaterowie zagubieni, wycofani lub niezdolni wyrwać się z narzuconych sobie schematów. Nie zawsze się z nimi utożsamiam, ale potrafię dostrzec w ich losach coś, czego sam się obawiam i co sprawia, że ich historie pozostają ze mną na dłużej. KINO PIERWOTNEGO LĘKU - Filmy, które trafiają do mnie przez atmosferę niepokoju, tajemnicę, strach ale również moje najgłębsze koszmary. Sięgający głębiej niż racjonalne wyjaśnienia. To kino, które pozwala mi zanurzyć się w lęku i odczuwać go nie tylko poprzez wydarzenia, ale przez cały świat przedstawiony KINO GORZKIEGO ABSURDU - Filmy, w których odnajduję gorzką, często absurdalną prawdę o ludzkim życiu. Bliskie jest mi kino, które potrafi obnażyć śmieszność naszych ambicji, porażek i codziennych zmagań, nie próbując przy tym niczego upiększać. Cenię je za humor podszyty rozczarowaniem i za momenty, w których śmiech ustępuje miejsca nieprzyjemnemu rozpoznaniu, że w tej pozornej grotesce jest więcej prawdy, niż chciałbym przyznać. KINO HIPNOTYCZNEJ FORMY - Filmy, które urzekają mnie samym sposobem istnienia na ekranie. Szczególne znaczenie mają dla mnie obraz, światło, kompozycja, muzyka, rytm i atmosfera — wszystko to, co sprawia, że kino staje się doświadczeniem wykraczającym poza opowiadaną historię. To filmy, w których potrafię zatracić się w estetyce, odczuwać pojedyncze sceny niemal fizycznie i doceniać piękno formy niezależnie od tego, dokąd prowadzi fabuła. KINO, KTÓRE ZOSTAJE - Filmy, których oddziaływanie nie kończy się wraz z seansem. Wracam do nich myślami, rozważam ich znaczenia i odkrywam w nich kolejne warstwy, których wcześniej mogłem nie dostrzec. To kino, które nie daje mi gotowych wniosków, lecz pozostawia przestrzeń do własnych przemyśleń i z czasem może znaczyć dla mnie coś zupełnie innego.
Zestawienie ważnych dla mnie dzieł kinematografii. Nie jest to ranking najlepszych filmów w historii kina ani zbiór tytułów ograniczony do jednego gatunku. To mój osobisty kanon. Są to filmy, które z różnych powodów stały się dla mnie czymś więcej niż tylko seansem. Są tu dzieła, które uważam za arcydzieła, historie, które odcisnęły na mnie trwały ślad, obrazy, do których wracam myślami. Każdy tytuł znalazł się tutaj z konkretnego powodu. Rangi nie określają wyłącznie jakości filmu, lecz jego miejsce w mojej osobistej hierarchii: od dzieł, które warto poznać, po te, które uważam za część siebie. Jest to zestawienie filmów mi bliskich, ulubionych ale definiujących moją osobowość oraz poczucie estetyki. Filmów dzięki którym mogę zajrzeć w głąb siebie. Podział na rangi: KINO TRANSGRESJI- Filmy, które przekraczają granice mojego komfortu, wrażliwości i moralnego osądu. Przyciąga mnie w nich to, co brutalne, niepokojące i trudne do zaakceptowania, ale również sposób, w jaki potrafią przekuć te elementy w bezkompromisowe doświadczenie artystyczne. To kino, które potrafi mnie odrzucać i fascynować jednocześnie, zmuszając do konfrontacji z tym, na co nie zawsze chciałbym patrzeć. KINO MOICH LĘKÓW - Filmy, w których odnajduję obawy dotyczące samego istnienia, własnej bezradności i możliwości stania się więźniem własnego życia. Poruszają mnie bohaterowie zagubieni, wycofani lub niezdolni wyrwać się z narzuconych sobie schematów. Nie zawsze się z nimi utożsamiam, ale potrafię dostrzec w ich losach coś, czego sam się obawiam i co sprawia, że ich historie pozostają ze mną na dłużej. KINO PIERWOTNEGO LĘKU - Filmy, które trafiają do mnie przez atmosferę niepokoju, tajemnicę, strach ale również moje najgłębsze koszmary. Sięgający głębiej niż racjonalne wyjaśnienia. To kino, które pozwala mi zanurzyć się w lęku i odczuwać go nie tylko poprzez wydarzenia, ale przez cały świat przedstawiony KINO GORZKIEGO ABSURDU - Filmy, w których odnajduję gorzką, często absurdalną prawdę o ludzkim życiu. Bliskie jest mi kino, które potrafi obnażyć śmieszność naszych ambicji, porażek i codziennych zmagań, nie próbując przy tym niczego upiększać. Cenię je za humor podszyty rozczarowaniem i za momenty, w których śmiech ustępuje miejsca nieprzyjemnemu rozpoznaniu, że w tej pozornej grotesce jest więcej prawdy, niż chciałbym przyznać. KINO HIPNOTYCZNEJ FORMY - Filmy, które urzekają mnie samym sposobem istnienia na ekranie. Szczególne znaczenie mają dla mnie obraz, światło, kompozycja, muzyka, rytm i atmosfera — wszystko to, co sprawia, że kino staje się doświadczeniem wykraczającym poza opowiadaną historię. To filmy, w których potrafię zatracić się w estetyce, odczuwać pojedyncze sceny niemal fizycznie i doceniać piękno formy niezależnie od tego, dokąd prowadzi fabuła. KINO, KTÓRE ZOSTAJE - Filmy, których oddziaływanie nie kończy się wraz z seansem. Wracam do nich myślami, rozważam ich znaczenia i odkrywam w nich kolejne warstwy, których wcześniej mogłem nie dostrzec. To kino, które nie daje mi gotowych wniosków, lecz pozostawia przestrzeń do własnych przemyśleń i z czasem może znaczyć dla mnie coś zupełnie innego.