Bır Zamanlar Anadolu'da

2 godz. 37 min.
6,8 4 743
oceny
6,8 10 4743
7 566
chce zobaczyć
7,5 14
ocen krytyków
{"rate":7.5,"count":14}
{"type":"film","id":616316,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/B%C4%B1r+Zamanlar+Anadolu%27da-2011-616316/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Pewnego razu w Anatolii
  • Ubikwist ocenił(a) ten film na: 6

    Dobra opcja na bezsenną smutną noc lub wieczór trochę nabity bólem (jakiegokolwiek
    pochodzenia). Usypia, kołysze, rozmywa czas - co wobec tematyki filmu - jest dość ciekawym
    efektem. Dla mnie - żadne arcydzieło, żaden wielki film przez duże F ale ma swoje zalety, da się
    użyć, pozwala na chwile o sobie zapomnieć. Dla filmowych samotników raczej - bez towarzystwa,
    bez skwierczącej grupy, bez komentujących wspóloglądaczy. Cisza, spokój, noc, jeden oddech i
    może posmakować.

  • jacawraca ocenił(a) ten film na: 2

    Ubikwist jeszcze nie widziałem filmu ale powiem Ci że świetnie komentujesz :)

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    Ubikwist Potwierdzam, można się w nim rozsmakować, ale żeby się nim nacieszyć do końca musiałem się też rozsmakować w kawie. Wspaniałe zdjęcia pokazujące monotonię tureckiej prowincji, bardzo oszczędne operowanie muzyką, dobrze przemyślane dialogi pokazujące świat gdzieś zgubionych w życiu mężczyzn. Szkoda tylko, że w tym świecie tak łatwo porzucają prawdę.

  • majkalipcowa ocenił(a) ten film na: 6

    Lucas207 To bardzo trafne i ujęte w punkt.... tak łatwo porzucają prawdę.

  • majkalipcowa ocenił(a) ten film na: 6

    Ubikwist Pięknie powiedziane. Dla mnie ten film był okładem na przemęczoną moją duszę po pracy. I siedziałam i się wyciszałam. Czułam nawet, że jestem z nimi i czas tak wolno płynie... Czasem potrzebny jest taki film, chociaż też arcydziełem go nie nazwałam.

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    majkalipcowa To taka trochę bajkowa podróż (uwielbiam scenę z rzeźbami w nocy!), przy której można - jak bohaterowie filmu - poznać historie życia prostych zwykłych ludzi, wsłuchać się w pulsującą cicho tkankę życia, szum drzew, kołysanie pożółkłych łodyg, szept wiatru, chłód przestrzeni - morza traw, prawdziwego, pierwotnego domu Turków. Przez pryzmat doświadczenia innego można inaczej spojrzeć na siebie. I przy okazji dotknąć rzeczy, które są tak nieuchwytne.

  • majkalipcowa ocenił(a) ten film na: 6

    Lucas207 :) Prawda. Ten film ma w sobie coś kojącego. Jest nieśpieszny, prawie w czasie rzeczywistym. Zaczynamy nudzic się z bohaterami, bo noc, bo nic się nie dzieje, jeździmy, szukamy... a wokół wyciszona natura.
    Lubię filmy np. o Turkach kręcone przez Turków. To jest wtedy takie prawdziwe, zakorzenione w danym kraju kino. Duże wrażenie jeśli chodzi o kino tureckie zrobił na mnie film Blokada, nie wiem czy widziałeś. Taka turecka wizja przyszłości Turcji.

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    majkalipcowa Nie widziałem. Też uwielbiam tą zamulającą wędrówkę nocą na wieś, do wójta, podczas której tyle się dzieje, pomimo tego że nic się nie dzieje. I ta symboliczna scena, ciemność, świece, i dziewczyna z oryginalną turecką herbatą... Magia.

  • Ubikwist kocham takie opisy :-)