Podczas gdy tajemniczy przywódca narzuca własne więzienne zasady, nowo osadzony wplątuje się w walkę przeciw kontrowersyjnym metodom walki o jedzenie. Jak daleko można się posunąć, by ratować życie, kiedy jedzenie z niewłaściwego talerza oznacza wyrok śmierci?
Tak jak jedynka była dla mnie była fenomenalna, tak tutaj nie ma nic zaskakującego. Wręcz jest... nudno. Choć oczywiście klimat i narracja bardzo podobna.
Nie wiem jaki był sens kręcenia drugiej części. Rozumiem jedynka dobrze się obejrzała - to na fali sukcesu trzeba było na siłę temat pociągnąć dalej.