Film ma na celu pokazanie wielu oglądającym w łagodny sposób jakie rzeczy dzieją się na świecie. Niektórzy nie mają pojęcia gdyby nie ów film. Ile było pewnie takich Amerykanów i innych żołnierzy postawionych w takich sytuacjach jak ta z trumną, mnóstwo ludzi sprawy sobie nie zdaje jak w tragicznej chwili może znaleść się człowiek wiele razy cięższej od tej.
Rozwalają mnie komentarze typu: realistyka słabizna: WIADOMO że tlen by mu się skończył, zapalniczka zgasła dawno, itd itd - jak by miało być wszystko realistycznie tak jak chce widz to byś użytkowniku oglądnął dajmy na to 20 min i co kolejne 3 sek filmu widziałbyś w ciemności. Dopiero wtedy film by miał note 1 i nie opłacało by się robić filmu trwającego tyle minut ile mu tlenu wystarczy bo taki film nigdy by nie powstał. Albo zdziwienie że używał zapalniczki by widzieć telefon- a Ty w panice w trumnie nie raz zachowałbyś się nie racjonale.
Gadanie co by było realne a nie realne jest nie na miejscu siedząc przed komputerem a jak by leżeć w trumnie.
Rozumiem gust- nie podobał mi się, argument przez duże A i tam jakaś ocena od 1-10 ale mówienie rozczarowałem się że za mało akcji, kul, strzelaniny prosi się o żebym przejechał sobie tyłkiem po asfalcie :P
Polecam oczywiście oglądnąć w ciszy i wieczorem a nie przy babci rozwiązującej krzyżówkę :):):)
Ps. Rozmowa Paul'a z pracodawcą o wypowiedzenie umowy- rewelacyjna!!
Pzdr :)