To będzie zwyczajny, kiczowaty horror jakich wiele.
Wątek już był poruszany, chociażby:
http://www.filmweb.pl/film/Pogrzebany+żywcem-1990-4384
Tutaj natomiast wprowadzony zostanie, jak sądzę, motyw gry - komórka w grobie.
Chyba że pójdzie to ciekawiej...
Tak czy siak będziemy oglądać mężczyzne, który będzie wzywał pomocy z grobu, nie wiedząc nawet w którym miejscu jest zakopany. W pewnym momencie bateria od komórki mu się wyczerpie, bateria w latarce również i zmęczony mężczyzna postanowi sam się odkopać. Proste.
Popieram KasekG... zresztą uważam że są dwie opcje, albo ten film zmasakrują na amen, albo będzie świetny... mam nadzieję że tutaj opcja nr 2 okaże się tą prawdziwą...
"albo ten film zmasakrują na amen, albo będzie świetny"
o.O A wiesz to skąd? Obejrzałeś trailer i swoim eksperckim okiem stwierdziłeś, że film albo będzie ultra zajebisty albo ultra słaby? Ostry z ciebie człowiek. Ostry jak maczeta.
film wedlug mnie nawet nie jest zbytnio ciekawy... no bo jak mozna rozwinac watek : mezczyzna w trumnie, oprocz zaproponowanych przez BUNCH'a - rozladuje mu sie koorka, potem latarka - przeciez innych opcji nie ma! a za sie sam odkopie... szzcerze w to watpie. to nie bajka Tarantina, gdzie Uma aka Czarna Mamba uderza w trumne a ta sie lamie... to bedzie horror troche bardziej realistyczny, zwarzywszy na cytat na plakacie "90 minut tlenu"... zaraz... MINUT?! to jest trumna, do cholery! pod ziemia! i ze niby mu straczy tlenu na 90 minut? i co on moze przez ten czas robic?! - wedlug mnie film nie bedzie warty pojscia do kina, chyba, ze ktos bedzie chcial sie przekonac co tez wymyslili rezyserzy.
po pierwsze to on ma zapalniczke a nie latarke, tak gwoli scisloci. nie mozna filmu skreslac tylko dlatego ze watek byl juz poruszany bo idac tym tokiem myslenia, byloby tysiac filmow na swiecie wartych obejrzenia i koniec. nie mozna rowniez zakladac jak sie skonczy czy nawet potoczy bo to zalezy od producentow a nie od tego czym dysponuja. jesli mialby to byc film realistyczny, to fakt, tak prawdopodobnie by sie to potoczylo (do momentu odkopania sie samemu oczywiscie), ale przeciez hollywood przyzwyczailo nas do naciagania realizmu do granic mozliwosci a nawet poza nie, wiec nie stawialbym tu na przewidywalna fabule. sam fakt ze gosc posiada zasieg w trumnie polozonej prawdopodobnie 6 stop pod ziemia jest, wydaje mi sie, naciagniety. tak czy owak, chetnie zobacze ten film, bo do tej pory, filmy ktore widzialem, a ktore zawieraja tylko jedna, badz niewiele lokalizacji byly ciekawe a nawet dobre, wiec i w tym przypadku spodziewam sie czegos dobrego, nawet jesli nierealistycznego. mam nadzieje ze sie nie zawiode. pozdrawiam
bunch ty po prostu jesteś totalnym sceptykiem, w Twoim przypadku nie można mówić o żadnycm doświadczeniu, Ty słysząc o jakimkolwiek filmie zapewne mówisz, że będzie kiczowaty, bo taką masz porąbaną naturę...
Chciałbym tylko zauważyć że ten film nie jest horrorem, a thrillerem, a to jest różnica. Z doświadczenia wiem, że horrory zazwyczaj są kiczowate, lecz thrillery potrafią naprawdę zaskakiwać.
Chciałbym tylko zauważyć, że opisy gatunków filmów na FIlmwebie (i nie tylko na Filmwebie) nieraz mocno mijają się z prawdą.
Proszę bardzo: "Kłopotliwy człowiek" - horror... NÓŻ SIĘ W KIESZENI OTWIERA.
Kiedy na litość Boską się KUR*A nauczycie rozróżniać horrory od THRILLERÓW!!!???
Jak na razie recenzje masakrują a szczególnie zaskoczyła mnie recka na ING
http://uk.movies.ign.com/articles/112/1122468p1.html
oj chyba się szykuje nietuzinkowy film
Witam, po mimo że lubię "Paul Conroy " to podejrzewam że będzie to kolejny film o niczym. Chcą powtórzyć sukces "phone bouth"
Tylko wiadomo że to tak nie działa. Pomysł z trumną, może komuś przypadnie do gustu, ale horror to na pewno nie będzie tylko jak już to dramat .
Zapowiada się kolejny film o niczym. Podejrzewam że Paul Conroy chce oskara - i ma nadzieje że ambitny film w odróżnieniu od komedii, umożliwi mu to.
Wg mnie to intrygująca koncepcja. Zwłaszcza, że praktycznie przez cały film widać tylko głównego bohatera w ciasnej trumnie. Polecam zwłaszcza tą recenzję internetową, która mnie do niego przekonała: http://www.youtube.com/watch?v=ckVnWjVbgkA
PS. Początek jest po prostu żartem. Prawdziwa recenzja zaczyna się od 2:12.