film wzbudził we mnie podziw ze względu na usytuowanie całkowitej akcji w jednym miejscu - w trumnie oraz na budowaniu napięcia z każdą mijającą minutą. Szczegóły które wydają się bezsensowne, a które dają nadzieje i możliwość walki o życie. Co chwile główny bohater odkrywa coś co mogłoby mu pomóc....takie jak telefon, latarka, kartka z żądaniem porywacza, pałeczki flueoroscyjne. Film fascynujący, świetnie zagrany, straszny, wręcz klaustrofobiczny. Ważny również dźwięk który dzięki sali kinowej robi wrażenie.... i wzbudza kolejen emocjie.
polecam na zimne wieczory... o zakończeniu nic nie wspominam:)
Czego jak czego ,ale realizmu to tam nie było.Powietrza to by mu starczyło na 20 minut i to bez używania zapalniczki.jak wiadomo ogień pochłania tlen,a on tam jeszcze pożar wywołał przy walce z wężem.Ten wąż też nie wiadomo skąd,nie słyszałem o wężach ziemnych,a ten się zachował jak dżdżownica.Po akcji z tym gadem mamy do czynienia z bajką i już można się było spodziewać wszystkiego.Nie zaskoczył by mnie nawet atak kanarków w tej trumnie.Jaki realizm?
Mimo,że jest to bajka to jednak bardzo dobra,jest gęsty klimat,przynajmniej do połowy,koleś zagrał przekonywująco i film jest przykładem,że nie trzeba grubych milionów na efekty itd...wystarczy jeden dobry aktor i dobra fabuła by stworzyć coś przyzwoitego.
A zakończenie rewelacyjne ;)
w sumie akcja dziala sie 1,5h. Nie bylismy w trumnie to mozemy spekulować. Wiecie "Teoria jest wtedy gdy wiesz wszystko ale nic nie wychodzi. Praktyka jest wtedy gdy wszystko wychodzi, ale nie wiesz dlaczego"
Niejednokrotnie spotykamy sie z rzeczami i mowimy. jak on to zrobil. Toż to jest niemozliwe :) Weźmy na to poprawke
Tlenu starczyło by na góra 20 minut i to jest wersja optymistyczna,nie wspominając,że człowiek w stresie jakim niewątpliwie jest przebudzenie się w trumnie zużył by ten tlen jeszcze szybciej,a z zabawą zapalniczką i to co on tam wyczyniał to i w 2 minuty ;). tu nie ma z czym spekulować takie są naukowe fakty.
Gdyby miał trwać 2 minuty, to ten film by nie powstał. Gratuluję wszystkim, którzy szukają w filmach realizmu. :)) Mam nadzieję, że nie oceniałeś Matrixa, bo tacy jak Ty zaniżają średnie dobrym, niekoniecznie realistycznym filmom.
przykro mi, ale na pustyni węże poruszają się w piasku i jest to bardzo naturalne i często spotykane. Gdyby poruszały się na jego powierzchni to by wszystkie były pożarte przez sępy.