Dlatego trzeba oglądać i promować, aby jak najwięcej ludzi obejrzało. No i trzeba, aby powstawało jak najwięcej filmów o roSSyjskiej okupacji Polski w latach 1939 - 1993 (i nie tylko/niedługo minie 200 kat od Powdtania Listoadowego), bo to nadal temat tabu, lub wielka niewiadoma dla sporej ilości Polaków i innych nacji...
więcejNa warstwie historycznej: jest to dobry film, nawet bardzo dobry. Historycy, z którymi rozmawiałam, są zadowoleni z przedstawienia postaci (trochę kontrowersji wzbudza Zarubin, bo to był psychol, a jego wizerunek złagodzono, ale może twórcy chcieli obniżyć wiek w jakim można film obejrzeć... tak zgaduję
PS. Zarubin to...
Sprawnie zrealizowany i zagrany. Choć mam wrażenie, że połowa dialogów to przekomarzanie się bohaterów. I wraz z popijaniem alkoholu przez Bogusława L. tworzy to humorystyczny wypełniacz, osłabiający tym samym stawkę i dramaty głównej postaci w ciągu trwania niemal całego filmu, ostudzonego nieuniknionym finałem....
Niestety film idzie po najniższej linii oporu. Żadnej chemii pomiędzy postacią Gierszała i Gillena, w ogóle co to za pomysł żeby brać anglojęzycznego aktora by grał enkawudzistę, mówi piękną brytyjską angielszczyzną nawet nie siląc się na jakikolwiek akcent ze wschodu. Trochę wygląda tak jakby najpierw dogadali Gillena...
więcejPoszedłem na ten film niczego się po nim nie spodziewając, ale nawet to nie wystarczyło bym opuścił salę kinową z poczuciem straty czasu.
Fabuła filmu szyta jest grubymi nićmi. Nowe wydarzenia czy informacje o postaciach są po prostu sztucznie doklejane. Pojmany przez Sowietów żołnierz, który wyszedł z namiotu by się...
Myślałam, że to jest (będzie?) jakaś wymyślona, mocno przestylizowana historia. Tymczasem zaczęłam drążyć temat i… teraz już wiem, o czym to będzie. Zmroziło mnie. Uświadomiłam sobie, że dosłownie tą drogą, którą będą szli bohaterowie tego filmu, na pewno szedł jeden z moich domniemanych krewnych. Może nawet więcej…...
więcejPotencjał na ciężki, gęsty dramat zmarnowany. Główni antagoniści są zbyt nijacy, a ich przekomarzanie bez napięcia i niczego nie wnoszące. Towarzysz Zarubin opowiada banały, Pianista dumnie demonstruje obojętność w odrzucaniu awansów , co tym łatwiej mu przychodzi, że żadnej grozy czającej się cieniu nie da się odczuć....
więcej