jak na barwne życie Stu Ungara film wypada naprawdę kiepsko, słaba reżyseria, ogólnie historia opowiedziana bez polotu i mało przekonująco, nawet o samym pokerze niewiele tutaj mowa, polecam bardziej Rounders niż to małe nieporozumienie.
trzykrotny mistrz świata, nikt tego oprócz niego nie dokonał.
bardzo barwna postac, jego życie to pasmo przeplatających sie sukcesów i porażek, szkoda, ze w końcowym rozrachunku poniósł porażkę
Widzę tutaj różne opinie... jednak mimo wszystko film mnie wciągnął i się na nim nie nudziłem. Oczywiście nie można go mierzyć miarą Hazardzistów (absolutny klasyk dla grających w NLTH), ponieważ jak już ktoś to zauważył jest to typowy film biograficzny nt człowieka, dla którego pasją były karty. Polecam!
Tutaj macie prawdziwego Stu Ungara http://www.pokertexas.pl/ikona-pokera/stu-ungar
Potepiam jego rodzicow jak mogli dopuscic do tego zeby mlody chlopak grywal w klubach za pieniadze efekt byl taki ze wyrosl chazardzista pelna geba co chyba nikogo nie dziwi skoro wyniosl to z domu!Niewatpliwie najlepszy gracz...
Historia ciekawa, warto wiedzieć że ktoś taki jak Stu Ungar istniał. Obejrzałem ponieważ sam gram w pokera. Przekaz filmu jest dość czytelny. Możesz poświęcić się swojej pasji, ale pamiętaj że masz rodzinę i przyjaciół. Sposób przedstawienia raczej taki sobie. Te narkotyki to jakby ich w ogóle nie brał, a po jednej...
więcej