Naprawdę piękna i wzruszająca historia. Płakałam jak bóbr przez połowę filmu. Gra Victoire i Mathiaza po prostu wbija w fotel. Ten film trzeba koniecznie zobaczyć.
Też cały czas płakałam, a chyba najbardziej jak była na cmentarzu i odkopywała swoją mamę.