Pozycja obowiązkowa

Book Club

2018 1 godz. 44 min.
6,5 17 998
ocen
6,5 10 17998
7 936
chce zobaczyć
{"rate":4.5,"count":2}
powrót do forum filmu Pozycja obowiązkowa
  • niby cliche, ale przyjemnie się ogląda. I Andy Garcia jak wino:)

  • pris ocenił(a) ten film na: 6

    pola_tennant Och Andy Garcia zdecydowanie jak wino! :D Najlepsze że i Don Johnson i Andy Garcia są o 12 i 10 lat młodsi od swoich filmowych partnerek. A jakoś bardzo tego nie widać mam wrażenie.

    Film w sumie błahy, przewidywalny, momentami sztywniacki i niezbyt odważny, ale rozumiem że był skierowany do widowni, dla której może Grey jest faktycznie wyznacznikiem gorących przygód erotycznych i pewnego tabu, a nie literackiego (i filmowego) badziewia z którego co najwyżej można się pośmiać :)
    Sympatycznie się to jednak ogląda, szczególnie dla paru rzeczy:
    - damskiej przyjaźni ponad wszystko, poza czasem i odległościami
    - sceny gdy bohaterka Diane Keaton stawia się swoim dzieciom, które widzą ją niemalże na łożu śmierci, gdy ona chce żyć i romansować :) Także dla sceny gdy ta sama bohaterka przyznaje że to, że mimo że jest wdową to jej małżeństwo już dużo wcześniej było martwe
    - ładnego i nawet taktownego pokazania problemu impotencji w małżeństwie z długim stażem.

    Ogólnie film się troszkę prześlizguje po swojej problematyce, ale też to ma być miła komedia geriatryczno-romantyczna, więc tutaj piątka z plusem :)

  • pris Nie widać? Pierwsze co mi rzuciło się w oczy, to to, że ani jeden ani drugi nie pasuje do tych starych, pomarszczonych bab. Garcia jak wino, lecz Keaton jak zepsuty kwas chlebowy. Oglądać się tego nie dało.

  • pris Serio?? Uważacie że Garcia i Johnson byli jak wino?? Chyba stare zwietrzałe z biedronki. Takiego spektaklu żenady znanych aktorów nie widziałem. Nie byłbym sobą jakbym nie wspomniał o drewnianym scenariuszu i upośledzonym reżyserze.

  • pris ocenił(a) ten film na: 6

    karetmistrz Hahah chodziło raczej o to, że Garcia i Johnson się korzystnie starzeją, mimo że ramole to dalej urok mają. Aktorsko ten film to chała, ale też nikt specjalnie nie pretendował do nie wiadomo jakiego poziomu,to po prostu błahe filmidło, zapychacz, przyjemny i głupkowaty.