W zalewie syfu, jaki serwują nam ostatnio producenci filmowi, ten oglądało się naprawdę dobrze, dawno nie oglądałem tak wzruszającego filmu. Pominę fakt, że U.S i A w 70% składa się właśnie z takich Weboy-ów. Film godny polecenia, jednak patrząc na oceny filmów w ostatnim czasie, martwię się o przyszłość tego gatunku.
Zobaczyć można,ale rewelacji nie ma.Ja jakoś oglądałem to bez większych emocji - niby jest dramat na ekranie,ale czegoś mi tu zabrakło.Nierówny film - nie trzymała tempa ta historia - są ciekawe momenty,ale niestety przeplatane zbyt długim "przynudzaniem".Za dużo tu tych rozczulających wspomnień,a za mało momentami...
Szczerze mówiąc mam nieco problem z oceną tego filmu. Wahałem się czy dać mu ocenę 6 czy 7. Zdecydowałem się jednak ocenić go jako „niezły”. Ogólnie ciekawie się go ogląda. Jasnym jego punktem jest niewątpliwie Kevin Costner. Akcja przez większość czasu trzyma w napięciu. Są jednak i minusy, których myślę, że można...
Skuszony tytułem (tłumaczenie w stylu Filmweb) i kategorią (miał być thriller) nastawiłem się na wieczorną tanią rozrywkę, a otrzymałem porządną strawę duchową. Wygląda na to że współcześnie kategoria dramat filmowy to nomen omen dramat (najbardziej z powodu poprawności politycznej), a prawdziwie dramatycznych...