Nie miałem jeszcze okazji obejrzeć filmu, niemniej jak widzę "specjaliści z filmweb" umieścili jakieś bzdury w podstawowym opisie. Nie mam już zamiaru kolejny raz wpisywać jakichkolwiek "korekt" bo ten system "samouzupełniania" nie działa jak trzeba wiec zapraszam na profesjonalną stronę...
Film przypomina Rocky. Ogląda się go dobrze. Dobra dramaturgia. aktorzy którzy grają bokserów wagi ciężkiej a mistrz świata w szczególności, nie posiadają budowy ciała zawodowych bokserów. Ostatnia rola Michaela Duncana, szkoda że już nie zagra w filmie...