Uwielbiam takie filmy!

Tak jak zawsze powtarzam: nie sugerujcie się komentarzami, tylko obejrzyjcie sami. Moim zdaniem na prawdę fajny film na wieczór. Fani sc-fi będą zadowoleni. Ja nie zauważyłem tu jakichś niejasności w filmie. W sumie to dziwne by było mieć o nie pretensje, skoro nie wiemy na czym polega przemieszczanie się w czasie i jakie są tego konsekwencje.

17
  • film świetny! mimo, że nie lubię sc-fi ten wywarł na mnie ogromne wrażenie!

  • " Fani sc-fi będą zadowoleni"... ???
    fani S-F są zażenowani... szczególnie takimi komentarzami...
    film wtórny do bólu (w tym temacie jest wiele o niebo lepszych filmów)... pozostawia wrażenie że jest adresowany do niewymagającej młodzieży, heh ;]
    dla miłośników S-F - stracony czas

    • Każdy ma swoje zdanie. To, że w filmie występuje głównie młodzież, to nie znaczy że film jest adresowany tylko dla nastolatków. Dla wymagających widzów jak Ty, który ogląda tylko ambitne filmy i z pogardą patrzy na transformeropodobne produkcje film nie wzbudzi zachwytu, ale dla nas - prostych ludzi pragnących fajnej rozrywki na wieczór taki film w zupełności wystarcza i sprawia radochę. Właśnie do takich osób kierowałem mój komentarz :)

      • nic o mnie nie wiesz ale za mnie piszesz, niedobrze mi od takich wypowiedzi...
        cieszę się że miałeś "radochę" z dość marnego filmu... poza tym, nie lubię ludzi, którzy imputują innym swoje własne zachowania, pisząc coś za nich/o nich czego nie napisali, powiedzieli... źle to o tobie świadczy, wręcz fatalne wrażenie zostawiasz...
        zajmij się pisaniem TYLKO O SOBIE i od siebie... prosty człowieku (jak o sobie piszesz) a dla mnie? po prostu: cwaniaczku internetowy... który nadal wmawia ludziom swoje zdanie o filmie...
        nie odmawiam ci "radochy", po prostu pisz tylko od siebie i za siebie... takież będziesz miał wtedy odpowiedzi... inaczej trzeba za ciebie prostować/wyrównywać wypowiedzi by ludzi nie wprowadzać w błąd...
        serdecznie pozdrawiam i zanim odpiszesz przeczytaj to dwa razy i weź sobie to do serca, heh...

        • Dobra. Widzę, że rozmowa nie ma sensu jak na każdym forum :). Mówisz, że piszę za ciebie, a sam mnie pouczasz. Muszę się oduczyć odpisywać na komentarze ehh.

          • nie dramatyzuj... ;]
            owszem, pouczam... bo takie prawo mi dałeś swoją wypowiedzią... trza przyjąć na klatę krytykę, przemyśleć i spróbować zrobić coś lepiej niż poprzednio... to się nazywa wtedy "postęp" ... poddawanie się daje wprawdzie jakieś plusy, jak np. odczucie 'świętego spokoju' ale chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem - bo - nie rozwija...

            na film nie patrzyłem "z pogardą", oglądałem i czekałem do końca czy reżyser ma jakikolwiek nowy pomysł w temacie ...
            niestety, pod koniec filmu było tylko gorzej... te przyspieszenie i zakończenie - słabiutkie...
            jeśli wcześniej tylko denerwowały takie bzdurki jak kilku kolesi bawiących się zabawką o której nie mają zielonego pojęcia to jednak jakieś fajne zakończenie mogłyby ten film uratować (w moim mniemaniu)... a tak? nie mamy nic... :[
            film pozostawił na mnie wrażenie jakiegoś melodramatu młodzieżowego (pod przykrywką S_F co coraz częściej niestety się dzieje)... :/

            pozdr

            • nie będziesz mnie uczył ziomuś co powinienem a czego nie ;). Jak chcesz odpisuj, mi to rybcia zakończyłem już tą jałową dykusję. pzdr

              • heh, czyli jednak nie pomyliłem się co do ciebie... pomyślałem, że zmądrzałeś a tu wychodzi słoma z gumofilców... faktycznie, nie pisz więcej nic więcej w dyskusjach... coraz bardziej żal mi ciebie... skoro nic nie potrafisz mądrego w dyskusji napisać, po kij w ogóle zaczynasz wątki?? sprzedajesz te tanie, kiepskie płyty z filmami na warzywniaku i naganiasz tutaj klientów? :]

                • Porównując: jeśli film SF to książka, to "dzieło" "Witajcie we wczoraj" jest kolorowanką. Oczywiście są ludzie (najczęściej dzieci) którym podobają się kolorowanki...

                • Chciałem tylko sprawdzić co ludzie piszą o tym filmie. Jednak znalazłem tu niezła komedię w komentarzach. Cała twoja logika wypowiedzi VanKert w tym wątku chybocze się na glinianych nogach. Nie piszesz nic sensownego ale na koniec i tak uznajesz że wygrałeś. Piszesz że nie lubisz takich ludzi a takich.... a potem robisz to co sam mówisz że nienawidzisz. Kurcze - nawet nie potrafisz zrozumieć chyba co on napisał tak do końca w odpowiedzi na twój film! Szanuję twoją opinię o filmie ( swoją drogą go nie oglądałem jeszcze). Jednak twoja wypowiedź o filmie zajeła... 20% objętości twoich komentarzy? Zamiast tego wolałeś zacząć kłótnie ( kłótnie, NIE dyskusje) i postanowiłeś pojechać po kimś. W SUMIE BEZ POWODU. To jest typ ludzi których nienawidzę...

                • nawet nie potrafisz zrozumieć chyba co on napisał tak do końca w odpowiedzi na twój KOMENTARZ* głupi błąd :P

                • a ja nie lubię ludzi, którzy udają, że wpadli "przypadkiem" po 2 latach i postanowili kontynuować "czyjeś" kłótliwe wypowiedzi "za kogoś"...
                  NIE KOLEGO SOBOWTÓRZE czy przyjacielu sobowtóra czy też poszukiwaczu przygód, nie zacząłem tu kłótni (wypowiedź, że czyjś komentarz może być żenujący dla fana gatunku SF to nie kłótnia), za to ty próbujesz kontynuować... choć nawet nie oglądałeś filmu? ;)
                  wybacz, nie gram tu w cokolwiek aby wygrać (to zabawne i dziecinne myślenie), takie rozumowanie jak twoje i taka chęć podyskutowania o kimś jest TAKŻE (albo nadal) ŻENUJĄCA

                  notabene, coś szybko potrafisz nienawidzić ludzi, chyba czas się z tego wyleczyć bo to nie jest normalne :)

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • Czekam z niecierpliwością na twoje hihi kontrargumenty - wiesz lubię się pośmiać :D

                • kam30307 w odpowiedzi na post: VanKert | 3 maj 16:40

                  "(...) Zamiast tego wolałeś zacząć kłótnie ( kłótnie, NIE dyskusje) i postanowiłeś pojechać po kimś. W SUMIE BEZ POWODU. To jest typ ludzi których nienawidzę... "

                  (...) Oraz jeszcze jedna śmieszna rzecz - nie powiedziałem że ciebie nienawidzę, jaka niesamowita żałość w tobie musi być że tak uznałeś! (...)

                  to jest sprzeczne mój ty mądraliński filozofie ;)
                  sklasyfikowałeś mnie, wrzuciłeś to tego typu ludzi to już nie pomoże elaborat na stronę by sobie pofilozofować...
                  nie wstydź się własnych słów, nie kręć... a jak uważasz, że coś źle napisałeś to się do tego przyznaj... widzisz, tak jak i ty mam prawo nie lubić pewnego typu ludzi ;)

                  dlatego nie będę dalej czytać nawet twojego wpisu (uwierz mi , szkoda mojego czasu), nie zasługujesz na to, wybacz...
                  a teraz możesz się tam pośmiać ile wlezie mały trolku, twoja zabawa

                • widzę, że najważniejsze twoje wypowiedzi są wielkimi literami by "rzucać się w oczy"
                  gratuluję, tyle mi wystarczy ;)

                  filozof - przeklinak - mewa śmieszka... 3 w jednym ;)

                • O boże hahahaha XD leże na podłodze i kwiczę xD Przyczepił się do czegoś co dokładnie niżej wyjaśniłem. Mówiąc dokładnie mam na myśli naprawdę dokładnie xD I wrzuciłem cię do "worka" pewnego typu ludzi o pewnych cechach charakteru. Sorki - ale pisząc cokolwiek ujawniasz swój charakter. Charakter który posiada cechy - a niektórych cech (lub kombinacji) można np: u ludzi nie lubić xD mówisz ze nie mam prawa? No sorki - ale każdy tekst ujawnia coś o tobie. Tekst może wskazywać na agresje, wyższość, głupote - w sumie odpowiednio wystylizowany tekst mówi o człowieku bardzo dużo. Więc nie wrzucam cię gdzieś bez powodu. Bo powód mam - twój obraz wyłaniający się z komentarzy. Problem w tym że to ty kogoś definiujesz tylko na podstawie jednego zdania - określającego opinie o filmie - i do razu zaczynasz go "jechać" bo się nie zgadzasz.

                  Jeszcze śmieszniejsze jest że nie zamierzasz czytać, i że wcześniej piszesz "faktycznie, nie pisz więcej nic więcej w dyskusjach... coraz bardziej żal mi ciebie... skoro nic nie potrafisz mądrego w dyskusji napisać, po kij w ogóle zaczynasz wątki" A potem ignoruje własne słowa - Bo mu wygodniej. Widać widzisz że moje słowa mają sens. Bo wynikają z analizy tego co ty pisałeś. A nie z pitu pitu by się pokłócić. A widzę że pitu pitu z ludźmi którzy nie mają ochoty na analizowanie twoich "monologów" bardzo lubisz robić. Bo lubisz wygrywać prawdopodobnie. Z tym że jak ktoś już pokazuje błędy w twojej logice - bardzo szybko puszczasz lejce i skręcasz, uciekasz. Klasyka Januszostwa. Wiesz, że wielkie litery są także środkiem ekspresji? niekoniecznie są to "najważniejsze" argumenty - jedynie ukazują że coś wzbudza we mnie emocje. I tak ich z reguły używam. Krzycząc.

                  Określasz mnie jako filozof, przeklinak ( za jedno słowo profesji i kilka wywołań choroby (co akurat ostatnie osobiście zdecydowanie nadużywam, fakt, lecz chyba nie oznacza, że jestem wulgarny prawda? Przekleństwo także jest czymś co uwalnia uczucia. ) i mewa śmieszka. I co w związku z tym? Umniejsza to moją logikę bo z natury jestem filozofem? Wątpie. Przekleństwa także nie odbierają siły argumentom ( pomijam że jest ich jak na lekarstwo). To że jestem mewą śmieszką też nie. Po prostu chyba ukazałeś moje cechy? Karkaturalnie rzecz jasna. Dzięki ci! Ale i co w związku z tym?

                  "jak uważasz, że coś źle napisałeś to się do tego przyznaj" Czekam. Albo wykaż błędy w mojej logice. No dalej, czekam. Chyba nie chcesz znowu olać swoich własnych słów, co?

                • ziew :) nie panikuj, jakiś atak? ;) weź swoje pigułki i będzie dobrze
                  pisz sobie dalej, podziwiam ile czasu mitrężysz na te swoje wypocinki... ;)

                • aha, i nie widzę jednak powodu byś klął "ekspresyjnie", jeśli możesz to przestań :)

                  naprawdę cię przepraszam ale NAPRAWDĘ mnie nudzisz tak pisząc, nic tu dla mnie interesującego ani mądrego nie ma... ten twój tekst tym razem przeczytałem, na początku zabawny ale potem zwyczajnie nuuudny mały trolku... chcesz to się baw ale dalej jednak SAM
                  uwierz mi że ja siebie znam na wylot i mi domorosły filozof-samozwańczy_detektyw-lekarz nie jest potrzebny ;)
                  więc po kij DO MNIE? to wszystko piszesz? :)

                  to jest jedyna zagadka w tym twoim zachowaniu ale jej rozwiązanie nie warte jest straconego czasu

                  notabene - film nadal słaby, nie polepszy się przez twoją wielką internetową nienawiść pewnego typu zachowań ludzi, musisz nad tym popracować bo się spalisz... ;)

                  chcę być uprzejmy, dopominasz się bym ci odpowiadał ale to ostatnia moja odpowiedź
                  możesz to sobie nazwać jak chcesz łącznie z tym, że cię "olewam" :) ;)

                  jak będziesz chciał porozmawiać o jakimś filmie to chętnie ale tu wątek zrobił się trolowo-śmieciowy a film jest dla mnie dokładnie słabiutki, taki dla niewymagającej młodzieży (nie obrażając nikogo komu się podobało - jego sprawa - oby nie uogólniał zdaniami typu "fani SF będą zachwyceni" bo... zdanie jest nieprawdziwe)

                  EOT (dalej będziesz pisał tylko do siebie albo pod publikę, chcesz to sobie jeszcze coś poklep tu dla satysfakcji czy ulgi) :)

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • o, kolega potrafi mówić... niewyszukany tekst ale się pokazał jak umiał...

                • Jeśli już to pisać:) Ja tylko podziwiam gościa ,który pięknie cie wypunktował.Pojechał cię inteligentnie z klasą a ty jedyne co potrafiłeś na to odpowiedzieć to wyzywać go od oszołomów.Schowaj ego do kieszeni przeczytaj uważnie co ci napisał i przyznaj że ponosiłeś klęskę.

                • "jeśli już to pisać" - jesteś niesamowicie mądry... ;)

                  ja podziwiam, że przeczytałeś to czego mi się nawet nie chciało... ;)

                  i nie wyzywałem go, dziecko drogie... :)

                  i gratuluję oceny filmu, widać, że się na tym znasz, szacun :]

                • a tak ogólnie myślałem, że pisałeś o sobie bo słowo, którego tak radośnie użyłeś pewnie słyszysz na co dzień ;)
                  pewnie kwestia przyzwyczajenia ;D

                • Mógłbym ci jeszcze coś napisać sensownego dobrze to argumentując .Pokazując twoja hipokryzje.Brak logicznego myślenia. Ty byś i tak nie przeczytał bo ci się nie chce albo raczej ego nie pozwala ponieść klęski. Następnie trochę poniżymy co to gimbusiarnia bez gustu filmowego.Nie dziękuje nie marnuje na ciebie więcej czasu.Tak poddaje się ale coś wynosiłem z tego nie martw się:)

                • to nie jest żadna walka byś pisał o poddawaniu się i klęskach... niby o co tu walczyć?
                  wrzucasz kamyki przez mur do czyjegoś ogródka to ci ktoś je odrzuca, jeśli się tego nie spodziewasz to można oberwać w łeb ;)
                  nie marnuj czasu - rozsądna decyzja
                  jeszcze lepiej gdybyś od dziś założył, że jakimś cudem możesz nie być najbardziej intelektualnie rozwiniętym człowiekiem w internecie... w końcu to zdaje się ponad 7 mld zagadek...
                  i... nie martwię się, wierzę w Ciebie :) ;)

                • Tekst nudny czy nie - w obu przypadkach nie odbierze mu to argumentów.
                  Nie jestem trollem. Jedynym trollem jesteś ty. Tak jak mówiłem argumentów to ty nie masz. Zalewasz nas potokiem słownym. bez argumentów ale ukazujących cię jakże świetlanym świetle. mówisz że czytałeś tekst. Ale masz to gdzieś. Uważasz brak podjęcia kontynuacji rozmowy z głupotę lecz sam to robisz. Tak jak mówi kolega niżej - naprawdę masz zamgloną rzeczywistość. Myślisz że ile czasu poświęcam na pisanie tekstów? 10, 15 minut? Wielkie mi marnowanie czasu.

                  Jesteś skory do kłótni - chyba że mierzysz się z kimś kto ma ochotę dosłownie bawić się z mentalnym "dzieckiem". Ja mam. Bo potem dostaje kolejną porcję hipokryzji, uznania że jest się lepszym, sprzeczania ze sobą faktów. Jesteś tak uparty - że dajesz pierwszy lepszy argument z tekstu. Który tak jak mówiłem został wyjaśniony linijek 2 niżej. Traktuje to jako - w sumie sam nie umiem powiedzieć jako co. Chyba z nudów pomiędzy filmami. Po prostu takie "wypowiedzi" mnie śmieszą.

                  Eh... gdybyś choć raz spróbował powiedzieć "coś" co ma związek z moją wypowiedzią. Jednocześnie wątpie byś przeczytał ją ze zrozumieniem. Moja "tyrada" nie ma na celu ukazanie jaki świetny to film. Bo i dla mnie genialny nie jest.

                  Poza tym - domorosły filozof? I że co? ukazuje ci co jest dobre co złe, sens życia czy cokolwiek? Nie - jedyne co robię to punktuje twoje błędy w rozumowaniu. Nie wiem co to ma wspólnego z filozofią. Nie odpowiadasz? Spoko.Jednak wiesz, udajesz a jednak "wychodzi słoma z gumofilców"

                  Ps: Nie przestanę używać przekleństw jako środka ekspresyjnego. Jakbyś nie zauważył - do tego one własnie służą...Oczywiście nie można przesadzać. Nawet przekleństwa są darem języka polskiego.

                • Jaki związek ocena filmu ma z inteligencją nawiązując do rozmowy z jarkoswawa? . I jak widzę spodobała ci się kłótnia z nim? Bo nagle jakoś skory jesteś do dyskusji. Serio - jeżeli chcesz to jedyne czego od ciebie wymagam - to rozmowy na poziomie. Wtedy kiedy twoje argumenty mają sens, nie uogólniaja, nie wyolbrzymiają, nie są skierowne przeciwko innej osobie ( czyt. typu jesteś gupi) itp itd. Polecam książke Erystyka Shopenhauer`a. Masz tam praktyczny spis swoich błędnych rozumowań. I jeszcze - dzięki ziomuś za wsparcie.

                • ciekawe i naprzemienne, jeden online to drugi off, drugi online to poprzedni off... to tak na marginesie...
                  poza tym zupełnie nie rozumiem... coś piszesz, piszesz, piszesz... o czym ty chcesz ze mną rozmawiać?
                  wyjaśnij mi najpierw skoroś taki chętny do kontynuowania tej dziwnej dyskusji O CZYM
                  bo mi się nie chce dyskutować ani o tobie ani o mnie, siebie znam a ty mnie nie interesujesz, wybacz...

                  twój PIERWSZY POST nie jest o filmie, jest o mnie.
                  nie chcesz dyskutować o filmie... chcesz kontynuować moją dyskusję z Albim choć to nie twoja sprawa

                  O CZYM chcesz porozmawiać "na poziomie"? bo to co tu robisz to dokładnie trolowanie i spamowanie

                  naprawdę EOT oznacza koniec dyskusji, piszesz dalej i żądasz odpowiedzi choć druga osoba nie chce już z tobą rozmawiać, mam w kółko odpisywać to samo?

                  na koniec:
                  Albi (należy do tego 1% ludzi, którzy wstydzą się tu znajomych na profilu) w swoim teoretycznie ostatnim poście tutaj sprzed 2 lat używa słów "nie będziesz mnie uczył ziomuś"...
                  ty teraz używasz słów "dzięki ziomuś za wsparcie" i namawiasz mnie do kontynuowania dyskusji sprzed 2 lat, ciekawe... ty też należysz do tego 1% ludzi, którzy wstydzą się pokazywania swoich znajomych...
                  pogadajcie ze sobą może? np. o sobie? bo widać podobne zachowanie, zainteresowania, filmowy gust i słownictwo, itd. ;)

                  pappa :)

                • ok, przeczytałem od początku te "twoje" komentarze
                  od początku i uparcie tłumaczysz słowa Albi07 wręcz dopominając się kontynuowania rozmowy, pisząc podobnym stylem, używając podobnych słów jak "ziomuś" czy "eh" (tylko wy w tym wątku). podobne konta, podobne gusta i te ukrywanie znajomych...
                  te konto jest założone około rok temu
                  zbyt dużo tego abym miał kontynuować tę cudaczną po 2 latach dyskusję.
                  masz jakiś żal to napisz mi to wprost... albo wróć otwarcie do dyskusji jak wydoroślejesz bo to nadal nie jest to czego oczekuję... pa

                • zabawne, teraz wy oboje jesteście offline a Albi07 jest online a nie był, jest 2:30 w nocy... cud ;)

                • i już jest off, dobrze że wprowadzili pokazywanie online...
                  ciekawe po kij postanowiłeś kontynuować tę dyskusję sprzed 2 lat... i po co ci kilka kont (choć niestety nie jesteś jedyny w internecie)
                  wszystko to wskazuje na jakiś problem ale będziesz go musiał rozwiązać na dziś sam
                  ogólnie - nieładnie

                • jeszcze jeden błąd Aldi007 czy jak wolisz kamxxx07 (co za urocze podobieństwo)
                  "po prostu poszukiwałem ciekawego filmu sci-fi i przeglądałem opinie. te nie były wystarczające bym obejrzał jednak ten film"
                  mówisz, że mało zachęcające komentarze? a jednak w dalszych swoich komentarzach popierasz moją ocenę czy uwagi, czy też się z czymś tam zgadzasz co do filmu... bez obejrzenia??? ;) ;)

                  nie chce mi się szukać dalszych argumentów, prawdopodobieństwo że z obu tych kont pisała ta sama osoba wynosi jakieś 99,99999999%

                  i zmarnowałem czas bo ktoś lubi oszukiwać innych, ech...

                • niesamowite konto.. 4 kwietnia w 6 minut oceniło 50 filmów
                  gratuluję świetnej pamięci i szybkości

                  notabene - mało masz czasu by sukcesywnie oceniać filmy, robisz to skokowo? a tyle czasu poświęcasz rozmowie o mnie ;), jestem pod wrażeniem pracowitości w tym poście... jak mróweczka... by dostać kilka łapek na drugim koncie? tu już zgaduję, to trudno zrozumieć zwykłemu człowiekowi... ;)

                • Tak zgadza się. Raz na jakiś czas wchodzę i oceniam filmy skokowo. Pamięć mam dobrą dzięki, że zauważyłeś. Jednak chyba nie potrzeba do tego jakiejś niesamowitej pamięci. Łapek? tu można jakoś łapki dostać? Nie wiedziałem - z czystej ciekawości - jak? Facebook? (nie mam go to się pytam).

                  Poza tym naprawdę co jest dziwnego że po godzinie 24:00 jesteśmy offline? Wiesz że to normalna godzina do spania? To że albi nagle wszedł - cóż nas to obchodzi? Wszedłem po jaro bo on także może poszedł spać? Powtarzam - nie jestem Albim, a kimś kto wszedł poszukać filmu.

                  Ale sposób w który doszedłeś że jestem Albim jest naprawdę niesamowity...Ponieważ mamy podobne zainteresowania? Okej inne oceny filmów to raz. On mówi że film jest świetny ja nie - czyli że co, obaj lubimy oglądać filmy? Łał dobry argument. Podobne zachowanie? Jak wszyscy prawie tutaj mówią że jesteś "zamglony" " niekonsekwentny"" tak mówię i ja. To jest jedyne podobieństwo. Sporo multikont nie uważasz? I jeszcze słownictwo. Zauważ że nasz sposób formułowania zdań jest inny. Słownictwo samo w sobie także. Użyłem słowa "ziomuś" w zupełnie innym kontekście i znaczeniu. On użył prześmiewczo do ciebie, ja jako przyjacielskie podziękowanie - w sensie ktoś mi pomógł, będę do niego mówić ziomuś. Zupełnie co innego prawda? Co do "eh" - nie widzę żeby użył takiego słowa. Mogę się mylić, lecz zwyczajnie nie widzę. Poza tym jednokrotne piśmienne wzdechnięcie - nigdy nie byłoby dowodem. Jeżeli jest - to ty też go użyłeś i widać albi musi jechać sam po sobie.

                  Nie dopominam się kontynuowania rozmowy - bo jest to zupełnie inna dyskusja. Ty jesteś w niej przedmiotem rozmowy. Nie lubię jak ludzie "wygrywają" nawet kłótnie których wygrać nie powinni, bo nie zasłużyli. Ja lubię się z takimi ludźmi użerać - co poradzisz? Oceń mnie na podstawie tego. Najlepszym tego efektem byłoby gdybyś zwyczajnie powiedział - przepraszam. Do albiego - za próbe zdyskredytowania. d oreszty za upartość i przeradzanie kuluturalnej dyskusji w karczemna kłótnie. Ja po prostu pokazuje, że to co ty pisałeś było bezsensowne i bezpodstawne z olbrzymią nutą hipokryzji. Mam tylko nadzieję nauczyć cię jak się prowadzi kulturalną dyskusje. Uwierz pomaga to w życiu.


                  I z góry przepraszam. Rzeczywiście wyszła niewielka nieścisłość w moich komentarzach. Kiedy mówiłem, że nie obejrzałem - był to stan faktyczny na 3 maja. Film obejrzałem niedługo po tym. Wybacz. Filmy z reguły oceniam wcale albo po jakimś czasie skokowo - ponieważ szybka oceny nigdy nie jest dla mnie właściwa.

                  "mam w kółko odpisywać to samo?" - nie. Z tym że to robisz. Powtarzasz coś co sensu za bardzo nie ma. A wystarczyłoby przyznać się że napisałeś głupoty.

                  Nie trolluje - bo trollowanie to coś zupełnie innego. I nie spamię - bo piszę 1 wiadomość plus czasem jedno dopowiedzienie. Ty teraz spamiłeś. 5 wiadomości. 5 mówi w sumie dokładnie to samo.

                  Bo ty to na pewno jesteś albim! Nie jestem. Ale cholercia - nawet jeśli bym był. Co to zmienia? Moje argumenty naglę by straciły na silę a ty ukazałbyś się snopie światła? Raczej nie.
                  Jednak obalę twoją teorię. Każdy chyba film który oceniłem zawiera stosowną adnotację. Każdy. Trochę sporo jak na dodatkowe konto co? I nie są one bzdurne i byle jakie typu :fajny czy nie. Są o różnych rzeczach, zawsze związanych z filmem.

                  2 argumenty. Jeden sensowny bo wynika z mojej wypowiedzi., drugi wymysł bo jest twoim paranoicznym wymysłem. Jesteśmy na dobrej drodze do nauczenia cię zasad prowadzenia dyskusji.

                  Upieram się byś odpowiedział dopóki temat nie zostanie zakończony. Ponieważ ty mówisz że nie można się poddać. Chcesz cały czas przeczyć swoim słowom?

                • napisałem wyraźnie Abi07 - nie gadam z klonami, zacznij rozmawiać ze swojego głównego konta
                  dlaczego nie podoba mi się jak ktoś ma kilka kont? po pierwsze - podpiera się wtedy innym kontem, że KTOŚ też tak uważa jak on - nieładnie, po drugie - nie zaśmieca sobie głównego konta a spod klona robi sobie co chce

                  nie będę rozmawiał z tobą jak piszesz do mnie z klona. amen.
                  jeśli to wszystko to pappa

                • Spoko. Chcesz tak się bawić to się bawmy.
                  Podaj
                  Argumenty
                  Mówiące
                  Że
                  Jestem
                  Abi07
                  Inne
                  Niż
                  Te
                  Które
                  Obaliłem
                  I to obaliłem z taką łatwością...

                  I nie rezygnuj z dyskusji. Co chcesz by "wyszła słoma z gumofilców"???? Serio dorwałeś się do jednej bzdurnej myśli. Która nie ma dowodów a jest tylko twoim wymysłem. Próbujesz się po prostu w tej chwili ratować jak mniemam. Bo widzisz że jeśli chodzi o logiczne argumenty u ciebie może być trudno. Poza tym ponawiam twierdzenie że nawet jeśli bym był abim - nic się nie zmienia. Argumenty te same, siła ta samo, twoja upartość tak samo.

                • spadaj klonie :)
                  obalić to chyba pół litra obaliłeś... poczytaj sobie wyżej i przestań już kombinować
                  i tak nikogo to nie interesuje, nikt normalny tego nie będzie czytał...

                • Tak wyżej dokładnie napisałem i obaliłem twoje pseudo argumenty. Przykro mi, przegrałeś "słomiarzu"

                  I dyskusja jest między nami. Nie zależy mi by ktokolwiek inny to przeczytał "słomiarzu"

                • jak dziecko... wymyśl coś własnego... ;)

                • a co "słomiarzu"? Trafiłem w czuły punkt? Nie muszę wymyślać nic innego. To słowo tylko symbolizuje twoją hipokryzję. Niniejszym dyskusja została zakończona jak dla mnie. Już nie mówisz głupot które są wyssane z palca tylko uciekasz. I dobrze. Pokazałeś kim jesteś "słomiarzu"

                • ble ble ble oszuście mały...

                • dalej wychodzi ci słoma z gumofilców, nic się nie zmieniło przez ten czas, nie pomaga mędrkowanie z drugiego czy trzeciego konta bo woniesz tym na milę. :) hehhe
                  kombinuj sobie dalej cwaniaczku

                • xD Uwielbiam cie "słomiarzu" poprawiasz mi humor :D
                  Kurczowo trzymać się wymysłu - Brawo "słomiarzu" !

                • bo się udusisz bidulko... histeria nic nie pomoże...
                  ty i ja swoje wiemy
                  to na co jeszcze liczysz? ogłosiłeś koniec to spadaj z tego wątku ;), przecież nie dyskutujesz tu o filmie tylko wpadłeś z jadem w obronie... siebie... i nie broń teraz swojego któregoś tam multikonta bo jest tu widoczne jak na dłoni... nudzisz i nudzisz
                  dam ci jeszcze 1 argument drogie dziecko kam...07, gdybyś był choć troszkę rozgarnięty to jako Albi...07 byś zajrzał do swojego wątku :)
                  tymczasem myślisz, że bardziej wiarygodne jest właśnie udawać że konto Albiego oślepło ;)
                  i wchodzić to tego żałosnego już wątku które spamisz niemiłosiernie spod innych swoich marnych i później założonych kont
                  bo ty masz jakiś pomysł na zaistnienie tutaj... 1 konto to za mało, trzeba sobie sprawić kilka by dyskutować z ludźmi... dyskutować nie o filmach tylko o swoich marnych problemach i ogłaszać od czasu do czasu zwycięstwa
                  hehhe miotaj się dalej, cokolwiek tu dopiszesz nie ma żadnej wartości

                  idź i oceń znowu 50 filmów w kilka minut by udawać, że to prawdziwe konto ;) zabawny jesteś z tym i nie tylko z tym... mały zezłoszczony nie-Albiuś z pomysłem na "dyskusje" z ludźmi o... Albiusiu ;) hehe ;)

                • mam nadzieję, że znowu poprawiłem humor.. wszystko dla ciebie bo tak ładnie prosisz a ja jestem tak miły i uprzejmy :))

                • hahhahha usunąłeś tego 3ciego klona z tego wątku choć się nim podpierałeś hahhahha
                  też miał zblokowanych przyjaciół i dziś nagle znikł... po 2 latach... lool
                  oczywiście to nie twoje konto ;)

                • Hahahahah. Uwielbiam cie XD
                  Brak argumentów, brak dowodów (albo raczej wszystkie zostały obalone) a "słomiarz" dalej swoje. W histerie wpadłeś ty. Nic sensowenego nie umiesz powiedzieć poza swoimi wymysłami. Trzymasz się kurczowo tej myśli bo wiesz że jeśli chodzi o logiczne argumenty - nie masz żadnych szans.

                  Nic się nie nauczysz jak widzę. Poza tym. Co jest dziwnego w ocenie 50 filmów jednego dnia? Mam ocenionych 200 panie "słomiarzu" Znowu dowód bez sensu ale dowód prawda? a pisze dlatego że jak bym nie pisał - uznałbyś że wygrałeś. Taki jesteś. Nie umiesz powiedzieć cokolwiek. Ale ostatni piszę - i ha, ja wygrałem. Bezmózgie to - ale zniżam się do twojego poziomu, skoro juz musiałem dyskutować.

                  A może - no nie wiem. Albi ma cię już dość po tamtym - jak wszyscy tutaj?

                • zabawny troll, kilka kont, zaczepia ludzi i potem "skoro już musiałem dyskutować"...
                  potrafisz tylko bluzgać i kląć, "bezmózgie to" - to wiem, poznałem, tu na bank siebie opisujesz bo opis pasuje jak ulał
                  co do wygrania, owszem - wygrałeś... zdechłą żabę - jest twoja, smacznego ;)

                  p.s. nie możesz wygrać bo nie jest pisany by głupszy wygrywał z mądrzejszym, tak to już jest i tego nie zmienisz. przykro mi

                • może oceń ten film skoro tu udajesz adwersarza? i tak się wydało że kłamałeś z tym... choć podobno "komentarze mnie nie przekonały bym go obejrzał"...
                  dowiemy się wreszcie co masz do powiedzenia o filmie czy dalej będziesz te bzdety wypisywał jak rozkapryszony, rozhisteryzowany małolat?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: