Obiecujący początek , zachęcające pomieszanie "Aliena" z "Resident Evil" gdzie nawet w pewnym momencie pojawia się legendarna Księga Dusz - Necronomicon. Jak na złość Connors (reżyser , scenarzysta , producent i przy okazji aktor) nie był w stanie tego jakoś dobrze posklejać ( chyba za dużo miał na głowie ) i wyszło z...
więcejNiskobudżetowy, b-klasowy miks Dooma z Resident Evil, z dobrą charakteryzacją (wygląd
potworów robi niezłe wrażenie) oraz ze strawnymi efektami specjalnymi. Film jest bardzo
nastrojowy, jest mrocznie i duszno, scenografia może się podobać (te wszystkie, klaustrofobiczne,
ciemne korytarze - przypadły mi do gustu)....
Szukam szukam i nie mogę nigdzie znaleźć. Nie mam nawet zadnego punktu zaczepienia. Chodzi o tytuł filmu w którym niczym w "Producentach" Brooks'a studenciak kręci niskobudżetowy horror na jakiś tam festiwal. Generalnie przez cały film oglądamy ten film który kręci ów studenciak. Efekty na miarę ILM - Park Jurajski,...
więcejKlimat w filmie to jak połączenie serii "Alien" + "Resident Evil" + "Doom". Akcja dzieje się w jakiejś futurystycznej bazie, przez chwilę też w jakiejś dżungli. Ludzie walczą tutaj z jakimiś dziwnymi mutantami i kreaturami sterowanymi przez szatana - i niestety nie są to zombie, jak niektórzy wcześniej pisali o tym...
Nowa propozycja zrealizowana w dobrym starym stylu.
Film łączy klimaty takich ekranizacji jak Residen Evil czy Doom - ogólnie jest to kolejny survival horror opakowany w efekty specjalne przypisywane filmom klasy B
(ja bym porównał do tych z Evil Dead)
Jako fan gatunku miałem nie lada ubaw oglądając obraz przez...
Marna podróbka ( bardzo marna ) amerykańskich klasyków ( przede wszystkim "Aliens"
Camerona, z którego wyjęto nawet żywcem ujęcia w paru scenach ) nie wspominając o
beznadziejnej grze aktorskiej i gównianej realizacji ( w kółko oglądamy tych samych trzech
statystów przebranych za stwory w każdej scenie walki z...
ciekawa sprawa jest z tym filmem, niby w sposób oczywisty wydaje się kolejną powtórką z rozrywki, jednak jest interesujący do ostatnich minut, niby aktorstwo nie zachwyca, ale w sumie nie jest złe, a właściwie całkiem niezłe gdyby nie przerysowany sposób wypowiadania się bohaterów do którego generalnie można...