War Dogs

1 godz. 54 min.
7,0 83 231
ocen
7,0 10 83231
20 670
chce zobaczyć
5,6 8
ocen krytyków
{"rate":5.625,"count":8}
{"type":"film","id":731322,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/War+Dogs-2016-731322/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Rekiny wojny
  • Heigl_Tatum2 ocenił(a) ten film na: 10

    U nich War Dogs - psy wojny, a u nas rekiny wojny. U nas na takich mówi się, że są rekinami wojny, u nich najwidoczniej psami wojny, czy to tak trudne do pojęcia?

  • Heigl_Tatum2 a już byłam skłonna pomyśleć, że tylko ja rozumiem to tłumaczenie :D

  • Heigl_Tatum2 ocenił(a) ten film na: 10

    Kreciolka "Mądre umysły myślą tak samo." :D .

  • Heigl_Tatum2 War Dogs to psy wojenne a nie psy wojny ;)

  • Kazikowy ocenił(a) ten film na: 7

    bialeroze true. Psy Wojny to byłoby Dogs of War

  • Gracjanus ocenił(a) ten film na: 6

    Heigl_Tatum2 ja nie słyszałem określenia "rekin wojny" google też mi nie pomogło, u nas jest właśnie określenie "psy wojny" tylko że na najemników (patrz książka i film z Christopherem Walkenem)

  • Heigl_Tatum2 ocenił(a) ten film na: 10

    Gracjanus Ciekawe, bo jakoś jak rozmawiałam z różnymi ludźmi i był podjęty mniej więcej taki temat, to każdy z nich mówił "rekiny wojny", nie "psy wojny".

  • Heigl_Tatum2 Argumentum ad różni ludzie ;) Czegoś tak głupiego nie słyszałem.

  • Gracjanus Ja nie twierdze, ze istnieje określenie "rekiny wojny", nawet w języku potocznym. Oczywiście, można było przetłumaczyć ten tytuł dosłownie na "psy wojny", ale film o takim polskim tytule już istnieje, to raz, a dwa: opowiesc przedstawia nam chlopaczkow, ktorzy rozkrecili mega dochodowy biznes, wiec przez ten krotki czas, kiedy im sie wiodlo, mozna bylo ich nazywac rekinami biznesu. Nie do konca jednak jest to biznes, gdzie chodzi sie w garniturku po Rockefeller Center, z czym wlasnie rekin biznesu jest kojarzony. W filmie przedstawiony mamy "brudny" interes, w dodatku polaczony bezposrednio z wojna, dlatego dziwi mnie to oburzenie co do tlumaczenia. I nie zapominajmy tez o tym, ze mamy do czynienia z komedią, tym bardziej ścisłe trzymanie sie schematow nie ma tutaj sensu ;)

  • Gracjanus ocenił(a) ten film na: 6

    Kreciolka ja nie jestem oburzony to tłumaczenie mi się osobiście po prostu nie podoba :-)

  • oczywazki ocenił(a) ten film na: 1

    Kreciolka Międzynarodowe przestępstwa i nielegalna działalność to dla Ciebie dochodowy biznes? I tylko prostak nie zauważy zakłamania i przesadyzmu w zarabianych kwotach podanych w filmie...

  • oczywazki Widze, ze mam do czynienia ze znawca w dziedzinie rzeczywistych zarobkow "bandziorów". Poza tym nie czytasz ze zrozumieniem. Nie napisalam ze podziwiam i szanuje taki sposob na zarabianie pieniedzy, ale TAK, uwazam ze handel bronia to dochodowy biznes.

  • oczywazki ocenił(a) ten film na: 1

    Kreciolka "...opowiesc przedstawia nam chlopaczkow, ktorzy rozkrecili mega dochodowy biznes...". Otóż to! Nie potrafię czytać ze zrozumienie... A Ty najwidoczniej nie rozumiesz co piszesz. Mógłbym Ci to zdanie rozpisać logicznie, ale musiałbym sporo poprawić, bo autokorekta poprawiła mi połowę tego co napisałaś...

  • oczywazki Ja rozumiem co pisze, Ty wyjales zdanie z kontekstu. Wybacz, ze nie wysililam sie na polskie znaki i ze tak Cie to ograniczylo...

  • Heigl_Tatum2 Rekiny biznesu
    Psy wojny

    Psy wojny to nazwa przyjęta na określanie najemników, a ponieważ film pod takim tytułem już był, cóż - tłumacz pozwolił sobie odrobinę popłynąć ;)

  • Ulryk Tyle, że to nie byli najemnicy, a handlarze. Najemnik zaciąga się do danej armii czynnie walczyć. Zatem byli rekinami biznesu.

  • Jonez ocenił(a) ten film na: 7

    Alex_Tyler Nie do armii. A w tytule właśnie chodzi o [dość mądrą] grę słów \ związków frazeologicznych.

  • Heigl_Tatum2 Dokładnie. Dziwi mnie czepialstwo ludzi. Dosłowne tłumaczenie - Psy wojny byłoby idiotyczne. Do wielu tłumaczeń można się doczepić, ale tu tłumacz zachował zdrowy rozsądek.

  • Heigl_Tatum2 ocenił(a) ten film na: 10

    Alex_Tyler Wiesz, ludzie zawsze muszą się do czegoś doczepić ;). Chyba nie ma na świecie takiego człowieka, który choć raz nie doczepiłby się czegokolwiek, nawet właśnie tytułu.

  • Alex_Tyler Psy wojny jest jak najbardziej adekwatnym i trafnym tytułem, a przy tym wiernym tłumaczeniem, co nie tak często się zdarza. Na dodatek lekko ironicznym w zamierzeniu, bo to przecież komedia. "Rekiny wojny" brzmi głupio, od czapy i z niczym się nie kojarzy.

  • el_amigo ocenił(a) ten film na: 8

    Heigl_Tatum2 Nie trudź się. Ja kilka razy już próbowałem na forum wyjaśnić na czym rzeczywiście polega tłumaczenie, że jest coś takiego jak domestykacja i forenizacja w przekładzie, ale jest u nas zbyt wielu domorosłych znawców od tłumaczenia/filologów, którzy zawsze się będą czepiać myśląc, że wiedzą lepiej jak być powinno. Pomijam już kwestię tego, że tłumaczenie tytułu jest też uzależnione od marketingu w danym kraju, czego też większość ludu nie pojmuje.

  • Heigl_Tatum2 ocenił(a) ten film na: 10

    el_amigo Racja. Cóż poradzić...

  • el_amigo A jakbyś kolego przetłumaczył tytuł "War sharks" ?
    Skoro dogs - to psy i koniec.
    Skoro można napisać jako tłumaczenie cokolwiek to ja tłumaczę na "lizanie dupy" - ładnie? OK

  • el_amigo ocenił(a) ten film na: 8

    1zp Nie na cokolwiek, niezbyt ładnie i niezbyt poprawnie. Tłumaczenie ma oddawać sens, a ten sam sens może być wyrażony różnymi słowami w różnych językach. To tak bardzo skrótowo, bo na temat przekładu pisze się grube książki. Sam pisałem pracę dyplomową z tego więc wiem, o czym piszę. W przeciwieństwie do większości tutaj.

    Fraza rekiny wojny może nie oddaje w 100% sensu oryginalnego tytułu, ale pasuje w wystarczająco dużym stopniu. Nie mam teraz za bardzo czasu na dogłębne analizy i dywagacje dotyczące właściwego tłumaczenia tego tytułu bo mam inne rzeczy do roboty.

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 6

    el_amigo Ja z kolei znam docentów i profesorów, u których takie i podobne prace się broni, a nie dałbym im tłumaczyć nawet tytułów filmów. Wiedza jest warunkiem wstępnym, ale nie przesądza o trafności tłumaczenia, bo - jak słusznie zauważasz - tutaj 2 plus 2 nie równa się 4. Trzeba mieć smak i gust. Tak jak zresztą we wszystkim.

  • el_amigo ocenił(a) ten film na: 8

    Krzypur Zgadzam się. Tłumaczenie wymaga wiedzy interdyscyplinarnej. Tym bardziej w filmach i książkach. Samo siedzenie w książkach dotyczących teorii lub historii przekładu nie wystarczy. Czasami trzeba również znać kulturę, mowę potoczną a nawet slang.

  • 1zp A jak byś przetłumaczył "It's raining cats and dogs"?
    Skoro koty i psy, to koty i psy, i koniec.
    Więc powiedz swoim znajomym: "Pada kotami i psami."
    Ciekawe, jak zareagują ;)

    Gdybyśmy mówili o prawdziwych zwierzętach, oczywiście że przetłumaczylibyśmy dosłownie, ale tutaj "dogs" ma znaczenie przenośne, a takie znaczenia często różnie są wyrażane w różnych językach.

    Jak już tutaj kilka osób wyżej pisało, "psy wojny" przede wszystkim oznaczają żołnierzy najemnych, walczących w obcej armii dla zysku. Po polsku i po angielsku tak samo.

    Twórcy filmu rozszerzyli nazwę "psy wojny" na inne osoby czerpiące zyski z wojny, w tym wypadku na biznesmenów handlujących bronią i już tutaj to znaczenie odbiega od "oryginalnego".

    Można byłoby przetłumaczyć na język polski tak samo. Polskie znaczenia też można spokojnie rozszerzać, języki tak działają, ale jak już kilka osób wyżej pisało, był wcześniej inny film pod tytułem "Psy wojny".

    Tyle że tamten film po angielsku nazywa się "Dogs of War" i już w oryginale różni się od "War Dogs", więc gdyby przetłumaczono dosłownie mielibyśmy drugi raz taki sam polski tytuł "Psy wojny". (Ewentualnie jeszcze bardziej dosłowne "Wojenne psy", ale to chyba by się nikomu za bardzo nie podobało? ;)

    Poza tym stary "Dogs of War" rzeczywiście opowiada o żołnierzach najemnych, a nowy "War Dogs" o biznesmenach, więc wykorzystano istniejącą już w języku polskim nazwę "rekiny biznesu" i skrzyżowano z "psami wojny". Bardzo sprytnie.

    A że nie było wcześniej takiego zwrotu w języku polskim? Nie szkodzi. Teraz będzie.
    Dobrze określa drapieżnych biznesmenów zarabiających na wojnie. Wypełnia wcześniej istniejącą lukę w nazewnictwie. Dosyć precyzyjnie oddziela wojennych najemników od wojennych biznesmenów.

  • powrot_glodzilli ocenił(a) ten film na: 8

    Nerwen_AG dodatkowo w filmie bylo kilka odniesien do innych filmow, glownie Scarface, podobna zmiana kolejnosci - Dogs of War na War Dogs miala juz miejsce w innym filmie o handlarzu bronia, Lord of War zamiast Warlord, zreszta jest scena gdzie afrykanski watazka stworzyl sobie sam te nazwe. Tytuly filmow nie musze byc gramatycznie poprawne, to tworczosc...

  • DeJMaNone ocenił(a) ten film na: 7

    Heigl_Tatum2 Jako przykład dla nie znających jak widać angielskiego (nie wszystkich oczywiście mam namyśli dla jasności)
    Gold digger słowo oznaczające z naszym języku "Blachare" . Nie tłumaczcie wszystkiego dosłownie proszę.

  • Heigl_Tatum2 Nie ma takiego związku frazeologicznego jak rekiny wojny, ani w polskim, ani w angielskim, w przeciwieństwie do psów. Rekiny to mogą być finansjery, ale nie wojny. Jest za to jak zwykle radosna tfurczość tłumaczy i dystrybutorów.

  • bambus002 ocenił(a) ten film na: 8

    eltoro10000 Jak już ktoś wyżej wyjaśnił określenie Psy wojny odnosi się w naszym języku do najemników wojennych. Film nie przedstawia historia najemników, a ludzi którzy dorobili się na wojnie. Stąd moja konkluzja, bardzo prosta - skoro u nas w Polsce na ludzi biznesu mówimy Rekiny Biznesu, to dlaczego by nie przetłumaczyć tytułu Rekiny Wojny jako ludzi którzy swój biznes rozkręcili/dorobili się na właśnie Wojnie. Proste i logiczne połączenie :)

    Poza tym nie wiem dlaczego ludzie nie rozumieją tego nadal, skoro to już taki przewałkowany temat. Tytułów filmów się nie tłumaczy dosłownie, bo najzwyczajniej w świecie w każdym języku mówi się trochę inaczej, dlatego ważny jest kontekst a nie poszczególne słowa. Jak już ktoś wyżej napisał i podał przykład idiomu "it's raining cats and dogs" Dosłownie tego nie przetłumaczymy, bo u nas w Polsce się tak po prostu nie mówi/mam na to inne wyrażenie, ale kontekst jest ten sam i o to głównie chodzi w jakimkolwiek tłumaczeniu. Trochę elastyczności ludzie, nie wszystko jest czarne albo białe :D

    @eltoro1000 może odpowiedź nie w 100% w twoją stronę, ale jak już się rozpisałem to u pod twoim komentem to zostawie :D

  • bambus002 To oczywiste, że nie każdy tytuł da się przełożyć wprost. Np. "Some like it hot", po co tu tłumaczyć takie truizmy? Ale są takie tytuły, które nie tylko się da, ale jest to bardzo wskazane. Jak napisałem wcześniej, psy wojny jest określeniem znanym i doskonale egzystującym zarówno w języku polskim, jak angielskim i nie ma potrzeby tworzyć jakiegoś nowego i w tym wypadku źle brzmiącego określenia. A najważniejszą rzeczą, dla której warto było przetłumaczyć ten tytuł dosłownie, jest to, że jest to komedia i tytuł jest z zamierzenia ironiczny. Oczywiście, że nie są najemnikami, chodzi o dowcipne nawiązanie do znanego filmu i książki. Rekiny wojny nie tylko brzmi głupio, ale całkowicie zabija tę ironię.

  • eltoro10000 Ale tytuł dosłowny brzmiałby raczej "psy wojenne" albo "wojenne psy". Bo Psy Wojny to raczej Dogs of War.
    Wtedy nie byłby już taki 100% dosłowny to raz. Dwa, istnieje określenie tygrysy biznesu, a wojna była dosłownie ich biznesem. Tłumaczenie, moim skromnym zdaniem, poprawne. Pamiętaj że dystrybutorzy też muszą kombinować i nie zawsze mogą sobie pozwolić na wszystko:

    Psy wojny - powieść sensacyjna Fredericka Forsytha z 1974 roku

    filmy

    Psy wojny - amerykański film z 1923 roku
    Psy wojny - amerykańsko-brytyjski film z 1981 roku
    Psy wojny - rosyjsko -amerykański film z 2012 roku[1]

    "Oczywiście, że nie są najemnikami, chodzi o dowcipne nawiązanie do znanego filmu i książki"

    Film The Dogs of War z roku 1980 oceniło na imdb ponad 6tys. osób, na Filmwebie ponad 3 tysiące ludzi.
    Film War Dogs z roku 2016 (reklamowany jako komedia, z popularnymi wśród młodzieży aktorami) na imdb oceniło 51 481 widzów, a na Filmwebie na ten moment 21,5 tys.

    Rozumiem że tytuł może Ci się nie podobać i szanuję to jak najbardziej. Ale muszę się nie zgodzić ze stwierdzeniem typu: warto było nawiązać do znanej książki i filmu oraz "Rekiny wojny nie tylko brzmi głupio, ale całkowicie zabija tę ironię"

    Niestety ta książka i film nie są znane większości (99'9%) grupy docelowej dla której powstał film War Dogs i nie widzę żadnego, najmniejszego powodu dla którego "Psy Wojny" miałby być lepsze od Rekinów. Więc owszem, w tytule zawarta ironia której nikt by nie skumał, dodatkowo mogłoby powstać mylne odczucie co do treści filmu.

    Komediowy polski serial z końcówki lat 90' Tygrysy Europy (o nowobogackiej rodzinie) oceniło na Filmwebie więcej osób niż wojenny film z Christopherem Walkenem.
    Może do tego nawiązywali ? :)
    Pozdrawiam

  • RealKalps Aha, rekiny, jako nawiązanie do tygrysów...tiaaaa.
    A grupa docelowa tego filmu wg ciebie to banda kretynów i ignorantów...no cóż, nie oceniałbym go aż tak surowo. To przecież nie głupawa komedyjka z Sandlerem, czy Ferrellem.

  • użytkownik usunięty

    Heigl_Tatum2 Sensowniej było by "Hieny Wojny"

  • No i to jest właściwy tytuł dla tego filmu, jak się komuś te psy walczące o kość nie podobają. A nie te rekiny ni z gruszki ni z pietruszki.

  • fune Albo "Rekiniaste psy wojny".

  • Dokładnie, kolega idealnie oddał znaczenie tego określenia w sposób który jest od razu zrozumiały. Szacunek! :)

  • Heigl_Tatum2 Ale stary wątek :D Nie przejmujcie się ludzie tłumaczeniami filmów! W Polsce (zapewne nie tylko u nas) tytułów filmów nie tłumaczy się dosłownie, bo po prostu już by "nie brzmiały"/powtarzały się itd. Mamy własny tak jakby tytuł. Te, które "można" dosłownie przetłumaczyć-tak się tłumaczy. Spójrzcie na "Szklaną Pułapkę"-zupełnie inaczej po polsku jak i po angielsku. Nie ma co się czepiać. Taki urok języków :D

  • Heigl_Tatum2 Najwidoczniej niewiele wiesz o polskiej frazeologii. Zwykłe sprawdzenie w wyszukiwarce pozwoliłoby ci sobie uzmysłowić, że przed tym filmem związek frazeologiczny "rekiny wojny" po prostu nie istniał, nawet w mowie potocznej, więc nie mogłeś go od nikogo usłyszeć. "Psy wojny" notuje niemal każdy polski słownik, tylko że ono oznacza po prostu najemników (a czasem żołnierzy), angielskie War Dogs ma szersze znaczenie, oznacza najemników, cywilnych handlarzy bronią, a także tandetnych dziennikarzy "wojennych" wypisujących chwytliwe bzdury znad swojego biurka, toteż dosłowne tłumaczenie byłoby mylące. Dystrybutor postanowił więc stworzyć nowotwór językowy, kontaminację dwóch związków frazeologicznych: "psy wojny" i "rekin biznesu", tak otrzymaliśmy zupełnie nowy związek "rekiny wojny".

  • użytkownik usunięty

    Heigl_Tatum2 Psy Wojny odnosi się raczej bezpośrednio do wojskowych, którzy na wojnie walczą (np. Psy mafii, czy inni "bestialscy" killerzy). A rekinem są w tym przypadku ludzie, którzy na tej wojnie zarabiają (np. rekin finansjery, Wilki też są dobre) Być może stworzono nowy związek frazeologiczny dla potrzeb polskiego tytułu, ale według mnie u nas bardziej pasujący do tematu filmu, niż kojarzące się z krwią i mordem "Psy"

  • Heigl_Tatum2 War dogs to psy wojenne a nie psy wojny ;)

  • Heigl_Tatum2 A może "Pingwiny wojny"? Ja rozumiem, że "war dogs" to związek frazeologiczny który nie ma odpowiednika w języku polskim, więc tłumacz miał ciężkie zadanie, tym niemniej powinien jednak najpierw zastanowić się, czy jego pomysł na tłumaczenie nie brzmi nienaturalnie albo wręcz głupio. A moim zdaniem tak jest w tym przypadku.
    W bajki, że ktoś usłyszał określenie "rekiny wojny" i wiedział, że chodzi o "war dogs" to ja zwyczajnie nie wierzę :) To brzmi jak tytuł horroru klasy C ewentualnie jakiejś bajki animowanej :)
    I oczywiście, że nie można tego przetłumaczyć jako "psy wojny", bo to określenie (dogs of war) znaczy coś innego.