Dosyć przyzwoity film akcji, na którym można sobie wyłączyć dyńkę i się zrelaksować. Wielkich emocji oczywiście nie było, ale aż taki zły nie był. Tylko aż dziw bierze, że tego Pochodnię łapali tyle czasu, bo koleś nie działał w zbyt wyrafinowany i subtelny sposób. Po każdej akcji, jeszcze udało mu się skopać pół...
Aż niedobrze mi się robiło ten klon był traktowany gorzej od psa, ciągle bity, co on musiał czuć? A z resztą film do bani, lecz Polsat zareklamował go "nakręcony z wielkim rozmachem".
Niestety, mnie ten film rozczarował. Spodziewałem sie filmu dobrej akcji (van Damm) a uraczono mnie typową amerykańską "kiszką". Film rozczarowuje swoją fabuła, nie trzyma napięcia, jak to powinno być według mnie w thrillerach, jest rozwlekły i mało realistyczny. Także van Damm gra mało przekonująco. Zakończenie -...
naprawdę fajny film, tzn. zależy czy lubi się van Damme czy nie, jesli ktoś lubi albo jest mu obojętny to mu się spodoba
Policjant Jake Riley (Michael Rooker) od dawna ściga seryjnego mordercę-piromana (Jean-Claude Van Damme). Chociaż przechodzi na zasłużoną emeryturę, nie zamierza zrezygnować z poszukiwań. Gdy przy kolejnej ofierze policja znajduje włos psychopaty, rządowi agenci postanawiają go sklonować. Łudzą się, że replikant zdoła...
więcej.... moim zdaniem ciekawy, bo scenariusz jest nawet intrygujący, stworzenie klona z DNA mordercy pozostawionego na miejscu zbrodni, aby klon z takim samym umysłem i pamięcią mordercy, pomógł go złapać. Pomysł na film jak dla mnie super, natomiast dalsze wykonanie już raczej gorzej. Już dawno nie widziałem czegoś nowego...
więcejKtoś kto lubi Van Damme''a myślę ,że nie powinien być nie zadowolony.Uważam ,że jest to jeden z lepszych filmow tego aktora.Mnie się podobał średnio gdyż nie jestem jego zbytnim pasjonatem, ale można obejrzeć, jeżeli akurat nie ma się nic do roboty
Ktoś kto lubi Van Damme'a myślę ,że nie powinien być nie zadowolony.Uważam ,że jest to jeden z lepszych filmow tego aktora.Mnie się podobał średnio gdyż nie jestem jego zbytnim pasjonatem, ale można obejrzeć, jeżeli akurat nie ma się nic do roboty.
dałem sie namówić na film z tą "gwiazdą" - niestety nie widać objawów poprawy, chęci zmiany wizerunku i wyłamania się z konwencji. Ten film mocno mnie rozczarował i tym razem wyczerpał kredyd jaki dostał ode mnie Van Damme w Strażniku Czasu i U.Żołnierzu. Smutne, ale prawdziwe.
Ktoś kto lubi Van Damme''''a myślę ,że nie powinien być nie zadowolony.Uważam ,że jest to jeden z lepszych filmow tego aktora.Mnie się podobał średnio gdyż nie jestem jego zbytnim pasjonatem, ale można obejrzeć, jeżeli akurat nie ma się nic do roboty
Wrażenie robi przede wszystkim brutalność czarnego bohatera, czyli to, co większość widzów lubi
i zawsze lubiło (jak za dawnych czasów oglądanie krwawych walk gladiatorów).
Mamy seryjnego mordercę, który sieje postrach na mieście? To stwórzmy jeszcze parę jego
klonów, może uciekną i stworzą drużynę? :D Ja rozumiem, że fabuła w filmach z Żan Klop
Wam Da jest jedynie marnym pretekstem do nawalanki, ale mogliby się wspiąć na
"wyżyny" przynajmniej takie jak w Universal Soldier, Timecop...
Ale NUDA, >>>>fantastyczny<<<< jak zwykle Van Damme, >>>>świetny<<<< scenariusz, niesamowicie wciągająca akcja, hehehe. Co mnie zmusiło do oglądania tego filmu? - tego nikt nie wie, pewnie tak jak tego, co skłoniło twórców do nakręcenia tej CHAŁY :) No cóż niezbadane są wyroki boskie. Dla mnie 1/10. NIE POLECAM...